We wtorek (18 sierpnia) w rejonie Kaliningradu zaobserwowano jednocześnie kilka wyspecjalizowanych samolotów NATO. Wśród nich znalazły się samolot wczesnego ostrzegania i kontroli E-3 AWACS, amerykański samolot walki elektronicznej EA-37B Compass Call II oraz maszyna rozpoznawcza ARTEMIS II.
Według anonimowego przedstawiciela NATO w operacji uczestniczyły także amerykańskie i norweskie myśliwce, polskie jednostki naziemne, samolot E-3 AWACS oraz inne siły Sojuszu.
NATO wysyła sygnał Rosji?
Szczególną uwagę ekspertów zwróciła obecność EA-37B, najnowszego amerykańskiego samolotu przeznaczonego do prowadzenia walki elektronicznej. Maszyna została wcześniej przeniesiona z Grecji do Polski, do bazy w Powidzu.
Jej równoczesne działanie z samolotami AWACS i ARTEMIS II może wskazywać na prowadzenie operacji rozpoznawczej lub walki elektronicznej w pobliżu rosyjskiej enklawy.
Według nieoficjalnych informacji w działaniach w rejonie Bałtyku mogło uczestniczyć około 25 samolotów, choć pojawiają się również szacunki mówiące o większej liczbie maszyn.
Jak Królewiec został Kaliningradem. Spór o nazwę
Kaliningrad jest rosyjską eksklawą położoną między Polską a Litwą i ma duże znaczenie strategiczne dla Moskwy ze względu na rozmieszczone tam siły wojskowe oraz położenie nad Morzem Bałtyckim.
Królewiec został w 1946 r. przemianowany na Kaliningrad na cześć bolszewickiego i sowieckiego aparatczyka Michaiła Kalinina, który współodpowiada za zbrodnię katyńską.
W maju 2023 r. Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej zaleciła używanie wyłącznie polskiej nazwy Królewiec zamiast Kaliningrad. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał tę rekomendację "szaleństwem".
Czytaj też:
Szef MSZ Litwy grozi atakiem NATO na Kaliningrad. Pieskow odpowiada
