31 lipca, po 23 latach, z anteny Polsatu zniknął program "Interwencja" – popularny magazyn reporterski, zajmującym się sprawami społecznymi. Po likwidacji formatu prowadzący Michał Bebło dołączył do Kanału Zero, gdzie od 5 października poprowadzi nowy program "Interwencja Zero".
Polsat w podobnym czasie zakończył również emisję programu "Państwo w państwie", który przez 15 lat był jednym z najbardziej rozpoznawalnych formatów publicystyczno-interwencyjnych stacji. Przemysław Talkowski znalazł swoje miejsce w mediach Krzysztofa Stanowskiego. Dziennikarz już 8 październik zadebiutuje tam jako prowadzący nowy format. "Chamstwo w państwie" będzie emitowane na żywo, a widzowie zyskają możliwość bezpośredniego kontaktu z redakcją. Twórcy zapowiadają również powroty do spraw, które zostaną przedstawione w kolejnych odcinkach.
Przemysław Talkowski w Kanale Zero. Poprowadzi "Chamstwo w państwie"
Nowy format Talkowskiego będzie można oglądać w czwartki o godz. 20.05. Program pojawi się zarówno na kanale YouTube Kanału Zero, jak i na antenie Zero TV. Nazwa audycji nawiązuje do "Państwa w państwie", które dziennikarz prowadził w Polsacie od momentu uruchomienia programu w 2011 r. Jak wyjaśnił w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, tym razem będzie miał większy wpływ na kształt projektu. W przeciwieństwie do poprzedniej produkcji nowy format jest jego autorskim programem, a nie tylko prowadzonym przez niego cyklem.
– Widzę tutaj ogromne zaufanie, którego z pewnością nie zawiodę – deklaruje prowadzący.
Dziennikarz przyznał, że początkowo brał pod uwagę inne tytuły, w tym "Zero sprawiedliwości" oraz "Zero niesprawiedliwości". – Chciałem rzeczy nazywać po imieniu. Kiedy zapytałem internautów o propozycje nazw, ponad 90, jeśli nie 95 proc., opowiedziało się za "Chamstwem w państwie" – mówi Talkowski.
Każdy odcinek ma koncentrować się na jednej historii osoby, która czuje się pokrzywdzona przez urzędników, przedstawicieli biznesu lub wymiar sprawiedliwości. Jak zaznacza prowadzący, zgłoszeń nie brakuje. – Ludzie dalej się do mnie zgłaszają. Tych historii jest mnóstwo – mówi dziennikarz.
Program będzie realizowany w studiu Kanału Zero. Oprócz osób bezpośrednio zaangażowanych w opisywane sprawy pojawią się eksperci, a uzupełnieniem rozmów będą materiały reporterskie przygotowywane w terenie.
Co w pierwszych odcinkach?
Wśród historii zaplanowanych na pierwsze odcinki znalazła się sprawa kobiety niesłusznie skazanej za kradzież w jednej z sieci drogerii. Wyrok zapadł, ponieważ kobieta była podobna do osoby, która rzeczywiście dopuściła się przestępstwa.
Kolejny temat dotyczy mieszkańców pozostających w sporze z urzędem o drogę prowadzącą do ich działki. Urzędnicy uznali, że fragment drogi jest lasem. W konsekwencji mieszkańcy od roku starają się o uzyskanie pozwolenia na budowę.
Podczas transmisji zostaną uruchomione linie telefoniczne, dzięki którym widzowie będą mogli zabrać głos i opowiedzieć o własnych doświadczeniach. Redakcja planuje również wracać do wcześniej nagłośnionych spraw. Dzięki temu widzowie będą mogli dowiedzieć się, czy sytuacja bohaterów uległa zmianie i jakie były dalsze konsekwencje interwencji.
Stanowski dał Talkowskiemu wolną rękę
"Chamstwo w państwie" nie będzie miało z góry ustalonej długości. Talkowski przewiduje, że standardowo odcinki potrwają przynajmniej dwie godziny. Jeśli jednak temat wzbudzi duże zainteresowanie, transmisja może zostać przedłużona nawet do trzech godzin.
– Kiedy zapytałem Krzysztofa Stanowskiego, ile ten program miałby trwać, uśmiał się i powiedział: "To jest typowe pytanie ludzi z telewizji. Ile chcesz, to rób" – relacjonuje w rozmowie z Wirtualnymi Mediami Talkowski.
Czytaj też:
Kolejne miliardy z KPO. Wymowny komentarz Stanowskiego Czytaj też:
Posłanka apeluje do Stanowskiego. "Zatrzymaj te filmiki"
