Mróz-Gorgoń o pełnym błędów raporcie: AI potrafi płatać figle, halucynuje

Mróz-Gorgoń o pełnym błędów raporcie: AI potrafi płatać figle, halucynuje

Dodano: 
Raport "Polaków Portret Własny"
Raport "Polaków Portret Własny" Źródło: Marka Polska - raport
Po tym, jak zaczęto spekulować o użyciu AI przy sporządzeniu raportu za 200 tys. zł, Barbara Mróz-Gorgoń odpowiedziała na zarzuty.

Think tank Fundacja Marka Polska opublikował dokument "Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska". Badania i opracowanie wyników zleciło w ramach zadania publicznego Ministerstwo Sportu i Turystyki, przekazując na ten cel 200 tys. zł. Teraz jednak resort odcina się od dokumentu.

Pracami kierowała Barbara Mróz-Gorgoń, która 31 lipca została powołana na funkcję pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski w randze sekretarz stanu. Dokument jest prezentowany przez autorkę jako "pierwsze tak kompleksowe badania o tym, kim jesteśmy, jakie wartości kształtują nasz wizerunek i jak widzimy potencjał Polski". Za analizę odpowiada Fundacja Marka Polska Think Tank oraz Akademia Leona Koźmińskiego.

W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się spekulacje, iż raport został wygenerowany przez AI. Na kolejnych stronach nie brakuje zupełnie kuriozalnych błędów. W jednym miejscu czytamy np. że Katowice leżą na "północnym centrum" Polski. W innym miejscu czytamy, że młode pokolenie Polaków (95 procent!) mówi płynnie po angielsku, a dodatkowo powszechna jest znajomość niemieckiego, francuskiego czy mandaryńskiego. Problemem są też błędne przypisy oraz błędy stylistyczne, a nawet ortograficzne.

"Przedstawiony raport nie był częścią zamówienia ani umowy. Praca badawcza została przeprowadzona zgodnie z zasadami nauk społecznych, rzetelnie i merytorycznie, w oparciu o opisaną metodologię. Wszelkie założenia rozwiązań, koncepcję i idee prezentowane w dokumencie są oryginalnym dorobkiem autorów. Rola modeli generatywnej sztucznej inteligencji została celowo ograniczona do etapu pomocniczego (nieautorskiego), obejmującego wsparcie w testowaniu hipotez" – przekonuje Mróz-Gorgoń we wpisie na portalu X.

"Pełną odpowiedzialność za ekspertyzę, redakcję i weryfikację merytoryczną ponoszą autorzy. Do wszystkich punktów niedługo odniosę się na żywo" – stwierdziła.

Gorgoń-Mróz potwierdza użycie Sztucznej Inteligencji

Z kolei na antenie Polsat News stwierdziła, że opublikowany raport to dokument roboczy, który nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego. Przy jego powstawaniu faktycznie użyto AI. – To jest raport, który był raportem właśnie w trakcie prowadzonych badań. Służył jako element przejściowy, nic więcej. Nie powinien się znaleźć w przestrzeni publicznej, to prawda – powiedziała Barbara Mróz-Gorgoń.

– (Raport – red.) na pewno był wspomagany sztuczną inteligencją i był efektem czegoś, co w nauce nazywa się "work in progress" – powiedziała pełnomocnik. Podkreśliła, że opublikowany błędnie raport nie jest elementem umowy zawartej z Ministerstwem Sportu i Turystyki – są nimi badania, które zostały przeprowadzone rzetelnie. – Sztuczna inteligencja potrafi płatać figle, potrafi halucynować, natomiast to, co jest najważniejsze, to merytoryka. Badania były prowadzone rzetelnie, wnioski z tych badań są tam zawarte i są bardzo konkretne i one się bronią – powiedziała Gorgoń-Mróz.

Czytaj też:
"Chleb żytni – tradycyjna chlebowość". Zychowicz cytuje absurdy z raportu

Źródło: X / Polsat News
Czytaj także