Skolim z koncertem u Nawrockiego. Przedstawiciel odpowiada krytykom: Zazdrość

Skolim z koncertem u Nawrockiego. Przedstawiciel odpowiada krytykom: Zazdrość

Dodano: 
Piosenkarz Skolim
Piosenkarz Skolim Źródło: PAP / Art Service
Występ Skolima podczas wydarzenia Przyszłość.pl z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego wywołał krytykę części artystów. Przedstawiciel muzyka zabrał głos.

Pojawienie się Skolima w części artystycznej wydarzenia dla młodych w prezydenckiej rezydencji w Juracie skrytykowali m.in. Michał Wiśniewski, Anna Rusowicz i Basia Giewont. Wokaliści wskazują na wulgarne, pełne seksualnych odniesień teksty piosenek Konrada Skolimowskiego, który obecnie jest jednym z najpopularniejszych piosenkarzy w kraju.

– Panie prezydencie, w ten weekend spotka się pan z ludźmi młodymi, którzy za chwilę będą tworzyć nasze społeczeństwo, nasze instytucje, nasze rodziny, naszą Polskę. I właśnie dlatego pytamy, czy naprawdę chcemy, żeby takie treści były częścią tego, co nasze państwo przedstawia młodemu pokoleniu jako kulturę podczas wydarzenia organizowanego przez prezydenta RP? – pytali w nagraniu zamieszczonym na Instagramie.

Management Skolima odpowiada

Na krytykę odpowiedział w rozmowie z Plejadą Wojciech Woner z Amber Music & Sport Management, przedstawiciela managmentu Skolima. Zapewnił, że muzyk nie ma planów rezygnacji z występu. – Czy Kancelaria Prezydenta zrezygnowała z nas? – pytał retorycznie.

Przedstawiciele Skolima oceniają, że krytyka jest efektem ogromnej popularności piosenkarza i sukcesów, jakie odnosi. – Jak widać, zazdrość ludzka w tym kraju jest tak duża, że jakaś niewielka część społeczeństwa nie może poradzić sobie z sukcesami artysty. Nasze koncerty ściągają rekordowe ilości fanów, zainteresowanie Skolimem jest olbrzymie, a dla nas to nie jest żaden koncert polityczny – przekonuje management.

"Każdy chciałby być w tym miejscu"

Przedstawiciele wokalisty podkreślają, że możliwość występu podczas wydarzenia z udziałem prezydenta traktują jako wyróżnienie. Nie zgadzają się również z przedstawianiem koncertu jako politycznej deklaracji ze strony Skolima. – Jeśli wybiera nas najważniejsza osoba w państwie, to jest to ogromne wyróżnienie, na które pracujemy latami. Jest to głos większości narodu i proszę to uszanować – powiedział Woner. – Każdy chciałby być w tym miejscu, stąd taka reakcja ludzi. My robimy swoje i nie oglądamy się na innych i to samo polecamy innym – podsumował przedstawiciel Skolima.

Czytaj też:
Burza ws. Skolima u prezydenta. Znany muzyk mówi wprost: To legendarne

Źródło: Plejada
Czytaj także