Sprawa dotyczy nagrań rozmów między funkcjonariuszem katowickiej delegatury ABW a księgową giełdy kryptowalut Zondacrypto. Funkcjonariusz miał telefonicznie próbować przekonać kobietę do współpracy ze służbami, wykorzystując przy tym zarówno prośby, jak i presję gróźb. Pracownica, zaniepokojona rozmową, przerwała połączenie, ale wcześniej je nagrała. Następnie poinformowała o wszystkim szefa giełdy, Przemysława Krala.
Kral, chcąc upewnić się, że nie padł ofiarą osoby podszywającej się pod funkcjonariusza, skontaktował się z katowicką delegaturą ABW. Wtedy pracownik służb ponownie się z nim skontaktował, próbując wyjaśnić sytuację i złagodzić wcześniejsze zdarzenie. Także te rozmowy zostały zarejestrowane. Nagrania trafiły później w ręce prokuratury prowadzącej śledztwo dotyczące Zondacrypto.
O jakich taśmach mówił Żurek?
Według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24 właśnie o tych materiałach mógł mówić minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, informując niedawno o zabezpieczeniu nagrań. Wokół giełdy i jej szefa już wcześniej narastały kontrowersje, a w marcu 2026 r. Artur Chodziński miał powoływać się na swoje wpływy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że Chodziński miał udać się do BBN z nagraniami oraz skargami Krala dotyczącymi działań katowickiej ABW. Nie ma jednak pewności, czy materiały faktycznie zostały tam przekazane. Cała sprawa rodzi pytania o sposób prowadzenia działań przez ABW i standardy funkcjonowania służb podlegających ministrowi koordynatorowi Tomaszowi Siemoniakowi.
Prokuratura umarzała postępowania
W ubiegłym tygodniu w Sejmie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyliczał, ile razy prokuratura za rządów PiS umarzała postępowania w sprawie Zondacrypto. – Ludzie Ziobry mieli interes w tym. Pierwsze umorzenie 29 marca 2019, prokuratura regionalna w Katowicach, z zawiadomienia KNF. Proszę sobie je doczytać – mówił. Jak wskazał, KNF złożyła środki odwoławcze, po których 12 czerwca 2020 roku nastąpiło kolejne umorzenie. – Trzecie umorzenie – 15 czerwca 2022 roku – wymieniał. Następnie, czwarte umorzenie, już prawomocne. – Prokuratura krajowa, 12 maja 2023 roku – wskazał. Jak przypomniał szef MS, "cały czas toczy się sprawa dotycząca śmierci właściciela BitBay".
Na te zarzuty Zbigniew Ziobro odpowiedział w serwisie X. "Kto naprawdę umorzył tę sprawę? Prokurator Rohm – pod nadzorem Korneluka i Bodnara. Czyli według logiki Żurka: Rohm – 'ziobrysta'. Korneluk – 'ziobrysta'. Bodnar – też 'ziobrysta'. Na zdjęciu Bodnar wręcza Rohmowi akt nominacji. Panie Adamie, może zdradzi Pan, jak się Pan czuje w nowej roli ziobrysty?" – pytał polityk PiS.
Czytaj też:
"Należy pytać Solidarną Polskę". Morawiecki uderza w byłych koalicjantów Czytaj też:
Szokujące słowa o Nawrockim. ''Od morderstwa do weta''
