Włochy. Kraj, który na przestrzeni 80 lat miał 68 rządów, nie jest najłatwiejszy do bicia rekordów długości sprawowania władzy. To zadanie wydawałoby się jeszcze trudniejsze dla pierwszej kobiety na stanowisku premiera we włoskiej historii. A jednak w burzliwych czasach zaostrzających się globalnych konfliktów i coraz trudniejszych wyzwań gospodarczych i społecznych Giorgia Meloni stała się tym politykiem, który w powojennej historii Italii najdłużej stoi na czele rządów.
4 września 2026 r. pobiła rekord ustanowiony w 2005 r. przez Silvio Berlusconiego (rządził przez 1412 dni z rzędu). Gdy zamykaliśmy ten numer „Do Rzeczy”, u steru władzy Giorgia Meloni była nieprzerwanie od 1420 dni. Nie da się argumentować, że premier Włoch po prostu przyszło rządzić w łatwiejszych czasach niż poprzednikom. W innych zachodnich krajach politycy zmieniali się bowiem o wiele częściej niż we Włoszech. W okresie jej urzędowania – czyli od października 2022 r. – Wielka Brytania miała już czterech premierów (licząc od odejścia Borisa Johnsona), a we Francji było ich już pięciu. Nawet w Niemczech trudno szukać tradycyjnej przewidywalności.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
