Chodzi o dokumenty, które parlamentarzysta miał wynieść z siedziby resortu podczas interwencji poselskiej kilka dni temu. Minister Waldemar Żurek nazwał działania posła "jawnym bezprawiem". Cieszyński odpowiada: "Panie Żurku, oddam za ksero, jeśli o to chodzi".
Zawiadomienie do Prokuratury Krajowej
Zawiadomienie skierowała do I zastępcy prokuratora generalnego, prokuratora krajowego Dariusza Korneluka wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart. Sprawa dotyczy wydarzeń z 11 września. Według Ministerstwa Sprawiedliwości Cieszyński podczas interwencji poselskiej „dokonał zatrzymania oraz wyniesienia” z siedziby resortu dokumentów. – Uprawnienia kontrolne parlamentarzystów nie upoważniają do samowolnego zabierania ani rozpowszechniania dokumentów stanowiących część akt postępowania prowadzonego w resorcie – oświadczyła Ejchart.
Chodzi o kopie trzech notatek: dwóch odręcznych notatek funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz maszynowej notatki świadka. Dokumenty stanowiły wyciąg z akt postępowania administracyjnego dotyczącego odwołania Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Według resortu czyn może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 276 Kodeksu karnego, za które grozi grzywna, ograniczenie wolności albo do dwóch lat więzienia.
MS informuje o brakującym dokumencie
Ministerstwo podało również, że 14 września stwierdzono brak kopii zarządzenia ministra sprawiedliwości z 9 września dotyczącego doręczenia Sopińskiemu decyzji ministra za pośrednictwem dyrektora generalnego Służby Więziennej. Cyfrowe odwzorowanie tego dokumentu Cieszyński opublikował 11 września w mediach społecznościowych.
Do sprawy odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. "Prawo obowiązuje każdego, a poseł ma obowiązek dawać przykład obywatelom, a nie stawiać się ponad prawem" – napisał w mediach społęcznościowych. "Wynoszenie dokumentów z akt i uderzanie w bezpieczeństwo funkcjonariuszy to nie jest żadna interwencja poselska. To jawne bezprawie" – dodał minister. Cieszyński odpowiedział na jego wpis: "Panie Żurku, oddam za ksero, jeśli o to chodzi".
Cieszyński odpowiada resortowi
Poseł odniósł się również do informacji o brakującym dokumencie. "Co do zaginionej decyzji – jak pisze samo Ministerstwo Sprawiedliwości – przekazano mi jej ksero. Proszę poszukać u siebie, zanim zlecicie przeszukanie" – napisał na X.
Cieszyński zaprzeczył także, by ujawnił chronione dane funkcjonariuszy Służby Więziennej. "Wszystkie dane funkcjonariuszy SW zostały zanonimizowane, co łatwo sprawdzić w moich wpisach" – stwierdził.
Czytaj też:
Najpierw AWS, potem TK? Sopiński alarmuje: Testują granice łamania prawa Czytaj też:
Żurek odwołał rektora. "Moja decyzja jest ostateczna"
