Poseł PiS uderzył w Kornela Morawieckiego. "Mówi o pokoju na prawicy"

Poseł PiS uderzył w Kornela Morawieckiego. "Mówi o pokoju na prawicy"

Dodano: 
Kornel Morawiecki, poseł
Kornel Morawiecki, poseł Źródło: PAP / Leszek Szymański
Swoją wypowiedzią, w której nawiązał do Kornela Morawieckiego europoseł PiS Tobiasz Bocheński wywołał dyskusję między środowiskami PiS i Rozwoju Plus.

W programie na antenie Polsat News polityk był pytany m.in. o wiele wątków sprawy Zondacrypto a w jej kontekście o rolę i rzekomy w udział w aferze postaci takich jak Michał Moskal i Zbigniew Ziobro. Bocheński mówił, że Moskal popełnił błąd spotykając się na Ibizie z Przemysławem Kralem, ale w żaden sposób nie złamał prawa.

W pewnym momencie prowadząca Joanna Miziołek chciała, żeby parlamentarzysta wytłumaczył, czemu PiS nie wyrzuca z partii Moskala i Ziobry, a wyrzucił Mateusza Morawieckiego.

Bocheński odparł, że Morawiecki sam odszedł z ugrupowania. Następnie padły słowa o śp. Kornelu Morawieckim, za które skrytykowali go politycy z otoczenia byłego premiera.

Bocheński: Świetna analogia z czasami Solidarności

– Świetna jest analogia z czasami Solidarności. Pamiętacie państwo, była Solidarność, był Lech Wałęsa, było wielu wiceprzewodniczących Solidarności, ale była jedna osoba, która musiała mieć swoją Solidarność, bo nie mogła być jednym z zastępców w ramach wielkiego frontu walki z komuną i była Solidarność Walcząca ze swoim szefem – przypomniał. – I dzisiaj mamy do czynienia z tym samym mechanizmem, tylko w innym pokoleniu. Znaczy, nie można było być jednym dużym zespołem z jednym szefem, Jarosławem Kaczyńskim, trzeba mieć swój własny

– Istnieje groźba, że zapłacimy za to tym, że Donaldowi Tuskowi będzie łatwiej walczyć o następne wybory. I do tego sprowadzają się te wszystkie obecne sondaże, bo jeżeli w momencie największego rozkwitu i zainteresowania medialnego środowiskiem byłych członków Prawa i Sprawiedliwości mają oni 5 proc., no to to nie jest najlepszy wynik – powiedział Bocheński.

"Atakuje śp. Kornela Morawieckiego"

Słowa Bocheńskiego nie spodobały się politykom stowarzyszenia Rozwój Plus. Głos zabrali m.in. poseł Janusz Cieszyński i europoseł Piotr Müller.

"Tobiasz Bocheński próbował dziś zaatakować śp. Kornela Morawieckiego. Udało mu się jedynie przypomnieć, że lider Solidarności Walczącej jako jeden z pierwszych poznał się na "Bolku" Wałęsie. Mówi o pokoju na prawicy, a nie daje go nawet zmarłym" – napisał Cieszyński.

"Tobiasz Bocheński atakuje śp. Kornela Morawieckiego, bohatera podziemia antykomunistycznego, tylko po to żeby wykazać się w bieżącym konkursie o większy atak na Rozwój Plus" – skomentował Piotr Müller.

Czytaj też:
PiS alarmuje: CPK umiera na naszych oczach
Czytaj też:
Koalicja z Tuskiem? Morawiecki postawił sprawę jasno

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl / X
Czytaj także