Dziennikarka Radia Wnet Jaśmina Nowak rozmawiała na Forum Ekonomicznym w Karpaczu z liderem stowarzyszenia Rozwój Mateuszem Morawieckim. Prowadząca zapytała, czy Morawiecki wziąłby pod uwagę współpracę z Tuskiem, gdyby premier wyszedł do niego z taką propozycją.
W nowym sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" ankietowanych zapytano, czy ich zdaniem możliwa jest koalicja Mateusza Morawieckiego i Donalda Tuska.
59 proc. respondentów wykluczyło możliwość koalicji Rozwoju Plus i Koalicji Obywatelskiej. 15 proc. pytanych uważa, że koalicja Morawieckiego i Tuska jest możliwa. 26 proc. badanych nie ma zdania na ten temat.
Co zatem mówi ten temat sam Morawiecki?
Morawiecki: Nie biorę pod uwagę współpracy z Tuskiem
W rozmowie z Jaśminą Nowak były premier wykluczył taką możliwość. – Nie biorę tego pod uwagę, bo to jest mój główny polityczny wróg – odpowiedział.
Morawiecki powiedział, że szef rządu "doprowadził do gigantycznego długu", a jego rząd ogranicza szanse na rozwój Polski poprzez marnotrawienie środków i dopuszczanie do ich "wypływania za granicę".
Jako świeży przykład Morawiecki wskazał warunki przetargu na budowę nowego zakładu firmy PIT-RADWAR w Kobyłce, zajmującej się produkcją systemów radiolokacyjnych i radioelektronicznych. Jak przekonywał, zostały one skonstruowane w taki sposób, że inwestycję o wartości ok. 1,7–2 mld zł mogły realizować wyłącznie firmy zagraniczne. Poseł zapytał, jak wobec tego można w ogóle przystępować do rozmów z takim politykiem, jak Tusk.
Morawiecki o potencjalnej przyszłej koalicji
Były premier powtórzył swoje stanowisko, że przyszły rząd powinny sformować ugrupowania, które kierują się przede wszystkim interesem Polski i "nie oglądają się na głos z zagranicy". Jak zaznaczył, taki kierunek reprezentuje stowarzyszenie Rozwój Plus.
Mateusz Morawiecki cały czas jest politycznie bardzo aktywny, a przedstawiciele Rozwój Plus wskazują, że w całej konstelacji będzie liczyło się także ich ugrupowanie. Nie jest jednak tajemnicą, że stosunki personalne między częścią polityków PiS i Rozwoju cechują się obecnie silnym antagonizmem. Ponadto, oba te środowiska – a najwyraźniej również obóz prezydencki – nie palą się do współpracy z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, która w sondażach notuje 6-10 procent poparcia.
Czytaj też:
Müller: PiS nigdy więcej nie będzie rządziło samodzielnie Czytaj też:
Okrzyki podczas miesięcznicy. Kaczyński: Echo rozpaczliwej obrony Tuska
