Minister z rządu Donalda Tuska powiedział "Rzeczpospolitej", że "dni Święczkowskiego w Trybunale Konstytucyjnym są policzone".
"Usłyszy zarzuty, straci immunitet i nie będzie mógł sprawować urzędu. Jeśli nie opuści gmachu, zostanie z niego wyprowadzony przez funkcjonariuszy policji. Premier jest zdeterminowany, żeby zmiany doprowadzić do końca" – dodał.
Minister przekonuje w rozmowie z gazetą, że premier ma wsparcie koalicyjnych partii.
Święczkowski usłyszy zarzuty?
"Rzeczpospolita" ustaliła w rządzie i prokuraturze, że wobec Bogdana Święczkowskiego rozważane są zarzuty związane zarówno z jego wcześniejszą działalnością jako prokuratora krajowego, jak i sposobem wykonywania obecnych obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym.
"Jednym z możliwych zarzutów miałoby być niedopuszczanie do orzekania sędziów wybranych przez obecną większość parlamentarną. W grę może wchodzić również odpowiedzialność z art. 231 Kodeksu karnego, dotyczącego przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. W tym kontekście wskazywane są m.in. decyzje dotyczące środków tymczasowych wydawanych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka" – czytamy.
Żeby prezes TK mógł usłyszeć zarzuty, musi zostać mu uchylony immunitet sędziowski. Decyzję sprawie immunitetu prezesa TK podejmuje Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Nawrocki nie odbierze ślubowania od Berka?
Ponadto, jak ustaliła gazeta, prezydent Karol Nawrocki nie odbierze ślubowania od Macieja Berka. Maciej Berek ma złożyć "ślubowanie" w Sejmie.
– Nie było i nie ma lepszego. Berek jest zdeterminowany i sprawny, żeby odpartyjnić TK. Scenariusz wejścia Berka i wyjścia Święczkowskiego jest przygotowany – zapewnia w rozmowie z dziennikiem jeden z ministrów.
Berek wybrany na sędziego TK. Prezydent ma wątpliwości
Sejm wybrał 4 września Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Maciej Berek do niedawna pełnił funkcję ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej.
Zbigniew Bogucki potwierdził w środę, że Kancelaria Prezydenta RP wysłała pismo do Kancelarii Sejmu w sprawie wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Szef Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że są "gigantyczne wątpliwości" co do tego, czy Maciej Berek ma 10-letni staż radcy prawnego.
W piątek szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec oświadczył w piśmie skierowanym do prezydenta Karola Nawrockiego, że "marszałek Sejmu oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berka". Dodał, że kwestionowanie prawidłowości wyboru przez Sejm sędziego TK "nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach".
W piśmie dodał, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapoznał się z pismem Zbigniewa Boguckiego i "stoi na jednoznacznym stanowisku, że żądanie udostępnienia wymienionych w ww. piśmie dokumentów jest pozbawione podstawy prawnej".
Czytaj też:
Miller ostrzega Tuska. "Kaczyński marzy o czymś takim" Czytaj też:
Czy Święczkowski dopuści Berka do orzekania? Prezes TK odpowiada
