Dron został zestrzelony przez saudyjskie siły. Rijad oskarżył o atak jemeńskich Huti, którzy zaprzeczają, że ich celem była Mekka.
MSZ reaguje na atak na Mekkę
Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało w środę, 16 września, oświadczenie dotyczące ataku dronowego na Mekkę. "Miejsca święte wszystkich religii stanowią dziedzictwo kultury i cywilizacji całej ludzkości. Ochrona dóbr światowego dziedzictwa w warunkach konfliktów zbrojnych była i jest priorytetem Polski" – przekazał resort.
MSZ potępiło atak i wskazało na zagrożenie dla ludności cywilnej, obiektów cywilnych oraz transportu morskiego. "Za niedopuszczalny uznajemy atak dronowy ruchu Huti wymierzony w Mekkę. Wpisuje się on w ciąg działań prowadzących do chaosu i niestabilności na Bliskim Wschodzie, zagrażających ludności cywilnej i cywilnym obiektom oraz morskim szlakom transportowym" – czytamy w oświadczeniu.
Resort wezwał również do nieatakowania miejsc kultu religijnego. "Wzywamy do poszanowania szczególnego statusu i nieatakowania miejsc i symboli religijnych zwłaszcza w obliczu tak poważnych wyzwań dla globalnego bezpieczeństwa i gospodarki, z jakimi mamy obecnie do czynienia" – oświadczyło MSZ.
Dron zestrzelony w pobliżu Mekki
Dowodzona przez Arabię Saudyjską koalicja wojskowa poinformowała w środę o zestrzeleniu drona zbliżającego się do Mekki. Bezzałogowiec został przechwycony na południe od miasta, zanim znalazł się w chronionej przestrzeni powietrznej. Rzecznik koalicji Turki al-Malki oskarżył o atak jemeńskich Huti. Strona saudyjska określiła próbę uderzenia na Mekkę jako przekroczenie "czerwonej linii".
Huti zaprzeczyli, że zaatakowali Mekkę. "Oskarżenia o rzekome wzięcie Mekki na cel to wyświechtane kłamstwo, wykorzystywane już wcześniej, które nikogo nie zwiedzie" – przekazał rzecznik ugrupowania Hazm al-Assad. Według saudyjskiej koalicji była to druga próba ataku Huti na Mekkę. Do pierwszej miało dojść w lipcu 2017 roku, kiedy w kierunku miasta wystrzelono pocisk balistyczny.
