Do ataku doszło 26 sierpnia 2026 roku. Ukraińskie wojska przeprowadziły wówczas uderzenia rakietowe na kilka obiektów w okupowanym przez Rosję Doniecku. Początkowo informacje o skutkach operacji były niepełne. Rosyjskie władze okupacyjne mówiły o ataku na obiekty cywilne, natomiast ukraińskie źródła wskazywały, że celem były stanowiska dowodzenia rosyjskiej armii.
Dopiero po kilku tygodniach niezależnym dziennikarzom udało się ustalić rzeczywistą skalę strat wśród oficerów.
Według najnowszych ustaleń Mediazony, opublikowanych 9 października, w wyniku ukraińskiego uderzenia zginęło co najmniej 20 rosyjskich wojskowych w stopniach oficerskich. Osiemnastu poniosło śmierć bezpośrednio 26 sierpnia, natomiast dwóch kolejnych zmarło później w wyniku odniesionych obrażeń.
Największe jednorazowe straty rosyjskich oficerów
Zidentyfikowani wojskowi byli związani ze Zgrupowaniem Wojsk "Centrum", przede wszystkim ze sztabami Centralnego Okręgu Wojskowego oraz 41. Armii Ogólnowojskowej.
Wśród poległych znalazło się siedmiu pułkowników i czterech podpułkowników. Dziennikarze Mediazony podkreślają, że jest to największy znany przypadek jednoczesnej śmierci tak wielu oficerów rosyjskiej armii podczas trwającej wojny.
Redakcja dysponowała listami personelu obu sztabów. Dane te porównano z informacjami pochodzącymi z rosyjskich rejestrów państwowych, w tym rejestru spraw spadkowych, a także z nekrologami opublikowanymi w ostatnich tygodniach.
Dzięki temu udało się ustalić nazwiska wojskowych, których śmierć wcześniej nie była publicznie wiązana z sierpniowym uderzeniem na Donieck.
Ukraińcy trafili w rosyjskie stanowiska dowodzenia?
Według ukraińskich projektów zajmujących się analizą danych z otwartych źródeł (OSINT) celem ataków były obiekty wykorzystywane przez rosyjską armię do kierowania działaniami wojsk. Kanał Exilenova+ informował, że jeden z pocisków trafił w budynek, w którym przed rozpoczęciem wojny mieściły się instytucje naukowo-badawcze i przemysłowe.
Z kolei KiberBoroszno wskazywał na podziemny parking pod niedokończonym kompleksem mieszkaniowym. Według analityków miejsce to również mogło być wykorzystywane jako stanowisko dowodzenia. Obie lokalizacje miały służyć rosyjskiemu wojsku, choć szczegóły ich wykorzystania nie zostały niezależnie potwierdzone.
Inną wersję wydarzeń przedstawiał szef rosyjskiej administracji okupacyjnej Denis Puszylin. Twierdził, że ukraińskie pociski uderzyły w rejon centrum handlowego Donieck City. Informował o ośmiu rannych osobach, w tym dzieciach. Nie ujawnił jednak strat poniesionych przez rosyjską armię.
Podczas analizy strat z 26 sierpnia dziennikarze Mediazony natrafili również na informacje o dwóch innych przypadkach jednoczesnej śmierci oficerów ze sztabu 41. Armii Ogólnowojskowej. Pierwszy miał miejsce 4 sierpnia 2026 roku, kiedy zginęło ośmiu rosyjskich oficerów. Drugi odnotowano 8 września 2025 roku. Wówczas śmierć poniosło czterech wojskowych.
Czytaj też:
Nagły zwrot Trumpa wobec Rosji. Zełenski miał zignorować sześć próśb USA Czytaj też:
Trump: Wojna na Ukrainie wkrótce się skończy
