Codzienne felietonyNaziści, czyli Polacy?

Naziści, czyli Polacy?

Auschwitz
Auschwitz / Źródło: pixabay.com/DzidekLasek
Dodano 32
Rozmycie odpowiedzialności za zbrodnie drugiej wojny światowej lub przynajmniej podzielenie się częścią win z innymi narodami – do realizacji tego celu od lat konsekwentnie zdają się dążyć Niemcy. Promowanie terminów „polskie obozy koncentracyjne” czy „polskie obozy śmierci” zamiast przyjętego przez UNESCO określenia „niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny w okupowanej Polsce” wygląda na jeden z elementów tej strategii. Intencjonalne szkalowanie Polaków – przedstawicieli narodu, który jako pierwszy padł ofiarą zbrodniczych, hitlerowskich Niemiec – jest bowiem nie tylko obraźliwe. To również ewidentna próba zamazania prawdy o rzeczywistych sprawcach wojennych zbrodni.

Ta polityka jest niestety skuteczna. Sprawiła ona, że podczas obchodów różnego rodzaju uroczystości w zachodnich mediach mówi się o bliżej niedookreślonych nazistach oraz polskich czy litewskich kolaborantach. Trudno się więc dziwić, że część studentów na zachodnich uniwersytetach uważa, że nazistami byli Polacy. Zresztą nie tylko studentów.

O „polskim obozie” mówił przecież publicznie sam prezydent USA Barack Obama. Zrobił to w 2012 r. wygłaszając laudację na cześć Jana Karskiego, podczas ceremonii pośmiertnego uhonorowania bohaterskiego kuriera polskiego podziemia Prezydenckim Medalem Wolności. Można oczywiście powiedzieć: brak profesjonalizmu i żałować, że do „przejęzyczenia” – jak tłumaczył wpadkę Obamy rzecznik Tommy Vietor doszło akurat w chwili, w której miano uhonorować wielkiego Polaka. Oczywiście, słowa Obamy świadczyły głównie o niskich kompetencjach autora laudacji. Niestety, całkowicie wypaczyły sens uroczystości, sugerując, że Jan Karski poinformował Zachód nie o niemieckich, lecz o polskich zbrodniach na Żydach. Po interwencji polskiego MSZ w stenogramie z tego wystąpienia „polski obóz” został wówczas zmieniony na obóz „nazistowski”. Trzy lata później ówczesny szef FBI James Comey oficjalnie mówił już o „mordercach i ich wspólnikach z Niemiec, Polski i Węgier’. Bo tylko Niemcy mordujący swe ofiary podczas II wojny światowej mogą skryć się za określeniem nazista. Ci Polacy czy Węgrzy, którzy z nimi kolaborowali nie mają już tyle szczęścia – Comey i jemu podobni wprost mówią więc o Polakach czy Węgrach. Sam były szef FBI w przeciwieństwie do Obamy wcale nie chciał też za swoje słowa Polaków przepraszać. Jego wystąpienie było więc jeszcze groźniejsze, bo – wygląda na to – że wypowiedziane przez niego słowa nie były wcale przypadkowe.

Fakt, że szkalujące ofiary hitlerowców określenie, pojawia się w mediach wydawanych w USA czy w Hiszpanii, można by jeszcze próbować tłumaczyć ignorancją czy bezmyślnością autorów i ich redaktorów. Argument zwykłego „odniesienia geograficznego” jest bowiem mało przekonujące: zagraniczne media nie piszą bowiem przecież o „kubańskim obozie Guantanamo”. Zresztą pierwszą redakcją, która już w 2010 r. zakazała używania terminu „polskie obozy” był „The Wall Street Journal”. W kolejnych latach dołączyły do nich m.in. „San Francisco Chronicle”, „New York Times”, portal Yahoo czy agencja Associated Press.

Nie sposób jednak używać zwykłego argumentu bezmyślności w przypadku dziennikarzy i redakcji niemieckich. Tu o niedouczeniu i ogromnych lukach w wiedzy o czasach II wojny światowej nie może być mowy. Sposób wykonania wyroku, nakazującego niemieckiej telewizji ZDF przeprosiny za użycie „polskie obozy śmierci” wydaje się wyjątkowo bezczelny. Dobrze więc, że rozpoczęto kampanię #GermanDeathCamps.

W tej kwestii trudno bowiem niestety dać wiarę w dobrą wolę i szczerość intencji rządu w Berlinie. Oczywiście, niemieckie władze oficjalnie potępiają użycie fałszujących historię terminów. Trudno jednak wierzyć, że kanclerz Angela Merkel, najpotężniejsza polityk w Unii Europejskiej, naprawdę nie jest w stanie przekonać redaktorów w swoim własnym kraju – redaktorów tak poprawnie politycznych i wrażliwych na uczucia uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki – aby wykazali nieco więcej empatii w stosunku do Polaków (jeśli na odwołanie do samej dziennikarskiej rzetelności nie można już liczyć).

Dobrze więc, że wprowadzono w Polsce prawny mechanizm umożliwiający karanie za obrażanie Polaków poprzez użycie nieprawdziwej terminologii. Egzekwowanie zasądzonych przez polskie sądy wyroków może być jednak problematyczne. Dużo skuteczniejsze może się więc okazać żądanie od redakcji przypisujących narodowi polskiemu zbrodnie popełnione przez Niemców, a przez to niszczących reputację Polski na świecie, ogromnych odszkodowań finansowych. W tym celu władze w Warszawie mogłyby spróbować wynająć amerykańską lub izraelską kancelarię prawną.

To bowiem ostatni moment, by walczyć o pamięć historyczną. W przeciwnym razie w niedalekiej przyszłości stwierdzenia przemieniające ofiary w sprawców będą już praktycznie niemożliwe do wyplenienia.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga
 32
  • Piotr IP
    Należy sprawdzić jakiego pochodzenia obywatele Polski podają swoje opinie i będzie wiadomo czy to są prawdziwi Polacy i czy im zależy na dobrze Polski i Polaków.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • MAREK IP
      Poczytajcie pamiętniki Goebelsa/ nie wiem czy dobrze pisze to nazwisko? /!!!! Niemcy krok po kroku realizują to co On napisał!!!!! Do dziś mamy do czynienia z Niemcami Hitlerowskimi co Polakow nadal chcą zniszczyć!!!! Kanclerz Merkel przyjezdza do Polski i będzie " mydlic" i kantować!!! Szydlo, Duda, Kaczynski dadza się wziąć na ten lep - ponieważ nie znaja historii Polski i sa oderwani od rzeczywistości. A o tym ze tak jest to swiadczy min. Waszczykowski i Radziwill !!! Merkel przyjezdza do Polski by bronic Hitlerowsich Niemiec co Polske i Polakow chcą zniszczyć!!! Niemcy do dziś chcą totalnie zniszczyć Polske!!! Czy PiS TEGO NIE WIDZI????!!!!
      Dodaj odpowiedź 4 3
        Odpowiedzi: 0
      • Tak sobie myślę IP
        Pisze Pan "przeprosiny za użycie „polskie obozy śmierci” wydaje się wyjątkowo bezczelny." Nazwanie niemieckich obozów polskimi jest naprawdę bezczelne, czy przeprosiny są wyjątkowo bezczelne, to ja nie wiem. Bierzemy od niemieckich sprawców rocznie 40 milionów na utrzymanie obozu muzeum w Oświęcimiu.
        Co oczekujemy od innych, jak sami nawet po 70 latach udajemy, że zbrodnie i obozy w latach 1945-50 nie było. Demokratyczna Polska tym zbrodniarzom płaciła wysokie uposażenia, nawet słynnemu katowi z Świętochłowic wysłano emeryturę do końca życia do Izraela, a przed sądem nikogo nie stawiała.
        Dodaj odpowiedź 4 18
          Odpowiedzi: 1
        • czytacz IP
          "...do realizacji tego celu od lat konsekwentnie zdają się dążyć Niemcy. " - od czasu wypłaceniu Żydom odszkodowań przez Niemcy również i żydzi w sposób wielce zorganizowany i globalnie opluwają Polskę i Polaków zgodnie z zapowiedzią byłego szefa światowych organizacji żydowskich Singera. Domagają się wypłacenia im przez Polskę "odszkodowań" opartych na nieznanym bliżej plemiennym prawie żydowskim, które ponoć mówi, że majątek jednego żyda, to wspólny majątek wszyskich żydów!
          Dodaj odpowiedź 17 3
            Odpowiedzi: 0
          • spider IP
            Wyglada na to, ze nazisci to taki narod ktory opuscil swoj ojczysty Ksiezyc i wyladowal na Ziemi!!!
            Dodaj odpowiedź 12 0
              Odpowiedzi: 0
            • Marek IP
              Ja wiem, że na końcu tytułu był pytajnik. Ale proszę pomyśleć jaki będzie odbiór społeczny takiej informacji.
              Dodaj odpowiedź 1 4
                Odpowiedzi: 0
              • Łowca Lisów IP
                Jak wyprowadzę na spacer owczarka nazistowskiego to poczym ksiażkę Leona Kruczkowskiego pt. "Naziści"
                Dodaj odpowiedź 12 0
                  Odpowiedzi: 0
                • krenal IP
                  nie rozumiem dlaczego nikt nie używa prawdziwej retoryki - obozy były normalnymi niemieckimi przedsiębiorstwami, sprzedawały pracę niewolników za marki innym podmiotom, fakturowały i rozliczały się z władzami w Berlinie
                  Dodaj odpowiedź 14 4
                    Odpowiedzi: 1
                  • c.b.d.o. IP
                    --przypominam mój pomysł walki z dzisiejszą niemiecką goebbelsowską propagandą: ws. "polskich obozów śmierci" -- do REDUTY DOBREGO IMIENIA:
                    proponuję żeby w KAŻDEJ MIEJSCOWOŚCI W POLSCE (a może nie tylko w kraju?) POSTAWIĆ PRZYNAJMNIEJ JEDEN DROGOWSKAZ POKAZUJĄCY KIERUNEK NA … KL AUSCHWITZ Z INF. ŻE TO BYŁY NAZISTOWSKI OBÓZ NIEMIECKI (inf. w wielu językach)! Chyba wszyscy, którym zależy na uhonorowaniu ofiar NIEMIECKIEGO ludobójstwa powinni poprzeć tę inicjatywę – żeby w każdym zakątku kraju stał symbol-ostrzeżenie przed NIEMIECKIM nazizmem! Ciekawe, czy "demokratyczne" Niemcy też zasponsorują ten projekt -- chyba tak (?), skoro ponoć są tak bardzo anty-nazistowscy!
                    Pomysł kieruję m.in. do REDUTY DOBREGO IMIENIA (Polish League Against Defamation)
                    Dodaj odpowiedź 22 0
                      Odpowiedzi: 0
                    • adam a IP
                      Dodaj odpowiedź 0 4
                        Odpowiedzi: 0
                      • hello IP
                        niemiecka propaganda od czasów Goebbelsa, a nawet i wcześniej ma się doskonale - to zorganizowana machina propagandowo-dezinformacyjna. pod wieloma względami jest skuteczniejsza od kremlowskiej propagandy.
                        Dodaj odpowiedź 16 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • ADruch IP
                          A niech sobie Szkopy piszą jak chcą. Co mnie to obchodzi.
                          Dodaj odpowiedź 2 27
                            Odpowiedzi: 0
                          • Bolek IP
                            Treść została usunięta
                            Dodaj odpowiedź 7 8
                              Odpowiedzi: 2
                            • Do internauty Marcina IP
                              Internauta Marcin, brednie wypisujesz!
                              Zapraszam do Monachium, Ratyzbony, Stuttgartu poczytać lokalną prasę (centralna jest dostępna w Polsce),
                              pooglądać lokalne imprezy, posłuchać, co mówią Niemcy między sobą.
                              Nóż się w kieszeni otwiera.
                              A dobre rady o rzetelności dziennikarskiej, to sobie, bezczelny szczeniaku, na przyszłość daruj.
                              Dodaj odpowiedź 30 3
                                Odpowiedzi: 0
                              • głupi Polak IP
                                Oczywiście że to Polska wywołała drugą wojnę Światową napadliśmy na Niemcy i Rosję. Naziści polscy wybudowali obozy śmierci i tam mordowaliśmy Żydów i Niemców.Musimy teraz zapłacić odszkodowania.
                                Dodaj odpowiedź 12 0
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także