Jak wiadomo, przynajmniej oficjalnie, obecny rząd jest za tym, by Polacy pracowali jak najdłużej.
To znaczy – w przeciwieństwie do okrutnego poprzedniego rządu, który chciał Polaków do tego zmusić, podnosząc wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn do 67 lat – ten, dobrotliwie, jedynie o to apeluje, przekonując, że im dłużej będzie się pracować, tym wyższą będzie się dostawać emeryturę. Niby więc, przynajmniej formalnie, polski rząd zachęca do dłuższego pozostawania aktywnym zawodowo, zapewniając, że to się przyszłemu emerytowi opłaci.
Artykuł został opublikowany w 46/2021 wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
Źródło: DoRzeczy.pl
