ZUS chce, aby świadczenia emerytalne trafiały wyłącznie na konta bankowe. Oznaczałoby to, że przekazy pocztowe przeszłyby do historii.
Temat wraca od kilku lat. ZUS argumentuje, że bezgotówkowy sposób wypłat emerytur obniżyłby koszty działalności Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz koszty obsługi wypłacania świadczeń. Według najnowszych danych ZUS, aż 81,8 proc. świadczeń już dziś trafia na konta bankowe.
Emerytury tylko na konto bankowe?
"Dziennik Gazeta Prawna" zwrócił uwagę na to, że pomysł pojawił się przy okazji projektu deregulacyjnego dotyczącego uproszczeń dla emerytów i rencistów. Zakład Ubezpieczeń Społecznych chce usunąć przepisy pozwalające na wypłatę świadczeń przez operatora pocztowego, wskazując, że seniorzy coraz więcej spraw urzędowych załatwiają przez internet. ZUS powołuje się także na dane, które mówią, że jeden przelew bankowy kosztuje około 0,09 zł, natomiast przekaz pocztowy – około 19,95 zł. "Dla urzędników przelew oznacza także mniej problemów logistycznych. Nie trzeba transportować gotówki, organizować obsługi pocztowej ani zabezpieczać wypłat w terenie" – zauważył "DGP". Zmiany mogłyby wejść w życie najwcześniej w 2027 r.
ZUS przekonuje, że oszczędności mogłyby zostać przeznaczone na rozwój systemów informatycznych i obsługę świadczeniobiorców. Jednak pomysł nie podoba się Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort twierdzi, że taka zmiana wykracza poza zakres przygotowywanego projektu ustawy.
Przeciwnicy rozwiązania zaproponowane przez ZUS podnoszą argumenty, że nie każdy emeryt ma blisko bankomat, nie każdy potrafi obsługiwać aplikację mobilną, są także seniorzy, którzy po prostu nie ufają systemom cyfrowym i wolą dostać pieniądze "do ręki".
Z kolei ZUS podkreśla, że rachunek bankowy jest bezpieczny i wygodny. "Osoby starsze powinny wiedzieć, jak wiele możliwości dają nowe technologie. Umiejętność korzystania z internetu, bankowości elektronicznej i usług online ułatwi tym osobom codzienne sprawy, w tym te urzędowe, zakupy, płacenie rachunków czy kontakt z najbliższymi. Seniorzy, którzy już korzystają z internetu, kupują w nim prezenty dla wnuków, robią drobne przelewy czy też zaopatrują się w leki w aptekach internetowych z dostawą do domu" – zaznaczono.
Czytaj też:
Statystyki mówią o sukcesie, seniorzy liczą każdy grosz. Prawdziwe oblicze ubóstwa
