Tomasz Wróblewski Niemcy gotowe są odegrać nową globalną rolę kosztem amerykańskich wpływów w Europie. Konflikt jest nieunikniony.
Oprzyszłej wojnie światów przywykliśmy myśleć standardami zimnej wojny. Rosja, Chiny kontra NATO. Eksperci snują swoje wizje, żołnierze ćwiczą scenariusze, a korporacje szykują nową broń i tak od 1949 r. Jeżeli dotąd żaden z tych scenariuszy się nie ziścił, to właśnie dlatego, że są do bólu przewidywalne. A co, gdyby nagle pojawił się nowy katalizator, zapalnik – scenariusz, którego nikt nie brał pod uwagę? Wewnętrzny rozpad – otwarty amerykańsko-niemiecki konflikt, który rośnie nam jak na drożdżach.
Całość dostępna jest w 32/2017 wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
Źródło: DoRzeczy.pl
