Samobójcza bezalternatywność Polaków
  • Piotr GabryelAutor:Piotr Gabryel

Samobójcza bezalternatywność Polaków

Dodano: 
Ulica w Warszawie. Zdjęcie ilustracyjne
Ulica w Warszawie. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Prosto zygzakiem II Zaiste, trudno dociec, dlaczego Polacy tak lubią bezalternatywność.
Wszelako lubią ją tak bardzo – wprost ubóstwiają – że żyć bez niej nie potrafią, a każdego, kto domaga się „alternatywności”, przeganiają gdzie pieprz rośnie, wyzywając od najgorszych. A to od ciemnogrodzian, a to od płaskoziemców, a to – ostatnio – od ruskich onuc. W każdym razie w Polsce niemal wszystko musi być takie samo – i według rządu, i według opozycji, choć to przecież coś, co z zasady powinno się wykluczać. Wszelko – nie u nas. Itak właśnie, bezalternatywnie – 



Cały felieton dostępny jest w 16/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także