Tyle Polacy płacą za prąd. Nowe dane

Tyle Polacy płacą za prąd. Nowe dane

Dodano: 
Ceny prądu, zdjęcie ilustracyjne
Ceny prądu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: DoRzeczy.pl
Średnia cena sprzedaży energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wyniosła 0,83 zł za kWh w 2024 r., co oznacza wzrost o 5,6 proc. r/r – podał Urząd Regulacji Energetyki (URE).

"Średnia cena energii elektrycznej dla odbiorcy w gospodarstwie domowym, uwzględniająca opłatę za świadczenie usługi dystrybucji energii elektrycznej (obliczona na podstawie cen zawartych w umowach kompleksowych), w ubiegłym roku kształtowała się na poziomie 0,83 zł/kWh. Tym samym była o 5,6 proc. wyższa niż rok wcześniej (0,78 zł/kWh)" – czytamy w komunikacie.

Średnia cena energii elektrycznej dla odbiorcy w gospodarstwach domowych, uwzględniająca opłatę dystrybucyjną wyniosła w 2022 r. 0,73 zł/ kWh, a w 2021 r. – 0,59 zł/ kWh.

Wzrost cen. Za te produkty płacimy więcej

Tymczasem inflacja konsumencka wyniosła 4,9 proc. w ujęciu rocznym w marcu 2025 r. Wstępne dane opublikował Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Jak podał GUS, inflacja w marcu wyniosła 4,9 proc. w ujęciu rocznym. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,1 proc.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 6,7 proc. rok do roku, ceny nośników energii odnotowały wzrost o 13,3 proc., ceny paliw do prywatnych środków transportu spadły o 4,7 proc. W ujęciu miesięcznym, ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,3 proc., ceny nośników energii spadły o 0,1 proc., ceny paliw do prywatnych środków transportu spadły o 2 proc. Konsensus rynkowy wynosił: +5,1 proc. r/r i +0,3 proc. m/m.

"Inflacja w marcu – 4,9 proc. Kolejny raz poniżej oczekiwań analityków (5,1 proc.). W kolejnych miesiącach będziemy najprawdopodobniej obserwować dalszy spadek inflacji" – skomentował za pośrednictwem platformy X Andrzej Domański, minister finansów.

Inflacja. Analitycy oceniają sytuację

"Miał być szczyt inflacji CPI w marcu, a szczyt nam się wypłaszczył (...). I ta niespodzianka wynika głównie z niższej inflacji bazowej, szczególnie biorąc pod uwagę wejście w życie wyższej akcyzy na wyroby tytoniowe. Inflacja bazowa ok. 3,5 proc. r/r. Na koniec roku inflacja CPI może zejść nawet poniżej 3 proc. r/r." – wskazali analitycy Pekao.

"Marcowa inflacja wyniosła 4,9 proc. r/r, oczekiwaliśmy 5,0 proc. r/r, inne prognozy 4,8-5,2. Obraz inflacji skokowo się poprawia. Tegoroczny szczyt inflacji wypadł na niskim poziomie, powrót do przedziału wahań nastąpi już w lipcu, tj. rok wcześniej niż pokazuje projekcja. Kolejny argument ze zgłoszeniem wniosku o cięcie w kwietniu, właściwa obniżka możliwa nawet w lipcu" – czytamy w komunikacie ING Economics Poland.

"I 4,9 proc. po raz trzeci! Jak się okazało, inflacja CPI nie przekroczyła ostatecznie 5 proc. w Q1 (choć to dopiero wstępne dane marcowe). Inflację bazową szacujemy na ok. 3,5 proc. W ujęciu odsezonowanym wygląda to jeszcze lepiej" – podało mBank Research.

Czytaj też:
W Niemczech gaz podrożał o 80 proc. Oto przyczyna
Czytaj też:
Koniec taryfy ulgowej? Rząd może odmrozić ceny prądu

Źródło: ISBnews / DoRzeczy.pl
Czytaj także