"Chcemy podkreślić, że spółce zostały jedynie postawione zarzuty. Na tym etapie naruszenie prawa nie jest przesądzone. Spółka będzie ściśle współpracowała z Urzędem. Do czasu wydania ostatecznej decyzji spółka podejmie wszelkie niezbędne kroki nakierowane nie tylko na wyjaśnienie sprawy, ale też na przeanalizowanie swoich działań i standardów stosowanych wobec konsumentów, których traktujemy priorytetowo" – czytamy w stanowisku spółki przesłanym ISBnews.
Zarzuty wobec Benefit Systems
Dziś rano UOKiK poinformował, że postawił zarzuty spółce Benefit Systems za nieuczciwe praktyki rynkowe przy zawieraniu umów na karnety sportowe, gdyż klienci klubów fitness należących do sieci mogą nie być prawidłowo informowani o czasie trwania i koszcie karnetów. UOKiK zakwestionował też stosowane przez przedsiębiorcę klauzule umowne. Urząd wskazał, że na żadnym etapie ścieżki zakupowej – od prezentacji oferty, przez wybór produktu, aż po finalizację zamówienia online – konsument nie otrzymuje w sposób jasny i widoczny informacji o łącznej cenie świadczenia za karnety Smart i Studencka Promka Smart. Spółka eksponuje wyłącznie cenę miesięczną i nie ujawnia należności za cały okres umowy.
Grupa kapitałowa Benefit Systems jest dostawcą rozwiązań w obszarze pozapłacowych świadczeń pracowniczych w zakresie m.in. kart sportowych oraz kultury i rozrywki (Program Kinowy, MultiTeatr). Od 2011 roku spółka jest notowana na parkiecie głównym GPW.
Co znalazło się w komunikacie UOKiK?
"Przekaz marketingowy o ofertach Smart oraz Studencka Promka Smart eksponuje promocyjną cenę za pierwszy miesiąc karnetów i podaje kwoty kolejnych opłat, ale pomija ważne dane. Brakuje informacji o warunkach umowy, czyli np. 12-miesięcznym okresie zobowiązania bez prawa do wcześniejszej rezygnacji. Klienci Benefit Systems, którzy kupują karnet online, muszą przewinąć stronę, kliknąć ikonę informacyjną lub pobrać dokument, żeby dotrzeć do tej kluczowej informacji. Co istotne, zapoznanie się z tymi warunkami nie jest wymagane, aby skorzystać z przycisku »Kup teraz« i zawrzeć umowę" – czytamy w komunikacie.
"Jeśli przedsiębiorca skupia się wyłącznie na atrakcyjnych elementach oferty, przyciąga promocyjną ceną, a ukrywa istotne ograniczenia umowy i obowiązki jakie ona nakłada, to narusza nie tylko zaufanie konsumentów, ale również prawo. Pominięcie w głównym przekazie danych tak istotnych jak czas trwania umowy mogło wprowadzać klientów Benefit Systems w błąd i wpływać na ich decyzje o skorzystaniu z oferty" – wskazał prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Kolejny zarzut prezesa UOKiK dotyczy praktyki Benefit Systems polegającej na wysyłaniu klientom e-maili o utracie ważności karnetów na czas oznaczony.
Czytaj też:
Problemy Bolta. UOKiK nakłada kary za greenwashingCzytaj też:
UOKiK idzie na zwarcie. Wielomilionowa kara dla amerykańskiego giganta
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
