Politycy rozmawiali o współpracy gospodarczej Polski i Czech oraz o koniecznych reformach Unii Europejskiej.
"Długo rozmawialiśmy o koniecznych reformach w UE i pogłębieniu współpracy gospodarczej. Cieszę się, że w kluczowych kwestiach, takich jak szkodliwy wpływ systemu ETS na nasze gospodarki, mówimy jednym głosem!" – przekazał Morawiecki.
Wiceprezes PiS przypomniał, że w czasach kiedy on stał na czele polskiego rządu, oba kraje potrafiły "prowadzić aktywną politykę w ramach Unii Europejskiej i w kluczowych sprawach budować koalicje blokujące".
"Obecnie musimy tę pracę odrabiać za rząd to z ław opozycji, bo Premier Tusk najwyraźniej jest już zajęty planowaniem długiego weekendu" – wskazał Morawiecki.
Morawiecki chce odrzucenia ETS
Również we wtorek były polski premier wystosował do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen list, w którym domaga się rezygnacji z systemu ETS.
Morawiecki wskazuje, że Europa od lat "wypycha przemysł poza swoje granice, tracąc miejsca pracy, konkurencyjność, innowacyjność, inwestycje i bezpieczeństwo". Między innymi z tego powodu "europejski przemysł znajduje się w głębokim kryzysie strukturalnym". Koszty, jakie musi ponosić przeciętna europejska firma są często 2 lub 3 razy większe niż te, które dotyczą przedsiębiorstw amerykańskich czy azjatyckich. Jest to efekt unijnej polityki klimatycznej.
"Europa nie może stać się muzeum przemysłu i skansenem innowacyjności. Jeśli nie zatrzymamy tej polityki teraz – deindustrializacja stanie się nieodwracalna. Czas skończyć z samooszukiwaniem się i ideologicznym fanatyzmem. Czas działać! Są błędy, które można odwrócić – ale trzeba działać natychmiast!" – podsumował swój wpis Mateusz Morawiecki.
Czytaj też:
Prezydent zażądał wyjścia z ETS. Jest odpowiedź TuskaCzytaj też:
Kulisy narady kierownictwa PiS. "To będzie test dla Kaczyńskiego"
