Prezydent Karol Nawrocki przesłał do premiera Tuska jasne stanowisko w sprawie obciążającego Polaków unijnego podatku ETS. Zdaniem głowy państwa najbardziej racjonalnym rozwiązaniem z punktu widzenia gospodarczego i strategicznego Europy byłoby odejście od systemu EU ETS.
Przemawiając na otwartej dla mediów części posiedzenia rządu, lider Koalicji Obywatelskiej krótko wspomniał o sprawie, nie odnosząc się do jej istoty, ale przywołując osobę byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Tusk: Umowy europejskie
– Politycy PiS-u prężą muskuły i udają, że mają świetne pomysły i że są zdeterminowani i skuteczni w walce o tanią energię. I coraz częściej słyszymy wezwania, żeby natychmiast opuścić umowy europejskie, w tym ETS – powiedział premier.
– Pozwolę sobie zacytować byłego premiera PiS-u pana Morawieckiego z 2023 roku. "Wyjście z ETS nie jest możliwe w prawie europejskim. To proponują ci, którzy nie mają wiedzy albo mają złą wolę w tej kwestii". To tyle, jeśli chodzi o komentarz byłego premiera pisowskiego wobec tych wszystkich głosów pochodzących dzisiaj z PiS o tym, żeby Polska wycofała się z umów europejskich – powiedział Tusk.
Ponadto szef rządu powiedział: "my bardzo dużo działań przeprowadziliśmy, żeby rozbroić ETS, ten pierwszy i żeby zupełnie przekształcić myślenie o cenach energii w kontekście dyskusji o ETS2". Polityk powiedział, że dzięki działaniom jego rządu w Unii Europejskiej jest zrozumienie dla specyficznej sytuacji Polski w kontekście negatywnego wpływu ETS na ceny. – O to będziemy dalej i skutecznie walczyć. Także mogę tym wszystkim, którzy uważają, że ETS to taki sre-ETS [...] to nie jest proste, to wymaga bardzo skomplikowanych i bardzo pomysłowych działań. Na szczęście mamy ekipę, która potrafi to rzeczywiście w Europie załatwić – opowiadał premier.
– Jeśli chodzi o "oze-sroze" chcę uzmysłowić wszystkim sceptykom, że OZE jest najbardziej suwerennym źródłem energii, jakim dysponuje Polska. Ropa zawsze będzie musiała być importowana, co nas uzależnia. Dlatego będziemy mądrze rozwijać polskie, bezpieczne i tanie OZE – dodał polityk.
ETS – sztuczny unijny podatek za ciepło i prąd
Wyjście z ETS od dawna postuluje Konfederacja Wolność i Niepodległość, a także Konfederacja Korony Polskiej. To samo wielokrotnie zgłaszali politycy Solidarnej Polski – obecnie współtworzący PiS. Obecnie także PiS otwarcie stawia ten postulat, wzywając szefa rządu do podjęcia działań.
Unijny ETS (European Union Emissions Trading System) to system handlu emisjami dwutlenku węgla, a w praktyce podatek za produkcję energii elektrycznej z paliw kopalnych. Obłożeni są nim wytwórcy energii, a więc w praktyce płacą go konsumenci, czyli odbiorcy tej energii. Od 2028 roku w Polsce ma obowiązywać ETS 2. Danina ta, gdyby jej wprowadzenie nie zostało powstrzymane, obciąży cały transport i ogrzewanie indywidualne budynków.
O kosztach, jakie generuje wielokrotnie i jak wpływa na ceny w Polsce pisaliśmy na DoRzeczy.pl oraz w tygodniku. Skutki ETS w Polsce opisał w książce "Sabotaż klimatyczny. Jak transformacja energetyczna rujnuje nasze życie" Tomasz Cukiernik.
Czytaj też:
Nawrocki napisał list do Tuska. "Pięć konkretnych propozycji"Czytaj też:
Prezydent domaga się zdjęcia z Polaków podatku ETS. Nerwowość w rządzie
