PROSTO ZYGZAKIEM Jak sprawić, żeby to globalne ocieplenie, którym wyznawcy religii klimatystycznej od lat straszą dzieci i zdziecinniałych dorosłych, nastąpiło szybciej?
A najlepiej – jeszcze szybciej; najszybciej, jak to możliwe, bo w przeciwnym razie mróz nas wykończy – nie tylko kosztami ogrzewania.
Czy wystarczyłoby postępować po prostu odwrotnie do tego, co owi klimatyści wmawiają, czyli przestać szpecić krajobraz Polski farmami wiatrowymi i fotowoltaicznymi oraz niszczyć dachy własnych domów panelami fotowoltaicznymi, a ich wnętrza i zewnętrza pompami ciepła?
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
