Larry Fink przestawia wajchę
  • Jakub WozinskiAutor:Jakub Wozinski

Larry Fink przestawia wajchę

Dodano: 
Empire State Building, Nowy Jork
Empire State Building, Nowy Jork Źródło: Unsplash
Liderzy świata wielkich finansów nieoczekiwanie zmienili w ostatnich miesiącach narrację i zamiast polityki otwartych granic zaczęli promować dbałość o zachowanie homogenicznej, choć ograniczonej populacji.

W tym właśnie duchu wypowiadał się już w styczniu na spotkaniu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezes największej firmy inwestycyjnej na świecie, Larry Fink. W jednym z paneli stwierdził nieoczekiwanie: „Zwykło się uważać, że kurcząca się populacja przyczynia się do spadku wzrostu gospodarczego. Jednakże z moich rozmów z przywódcami dużych, rozwiniętych państw, które posiadają ksenofobiczne zasady imigracyjne, wynika, że [...] zamierzają doprowadzić do błyskawicznego rozwoju robotyki i sztucznej inteligencji […]. Istnieje prawdopodobieństwo, że jeśli uda się w ten sposób dokonać transformacji produktywności […], to uda nam się również podnieść poziom życia nawet przy kurczącej się liczbie ludności”.

Opinia Larry’ego Finka jest godna uwagi choćby dlatego, że podległa mu firma zarządza obecnie aktywami o wartości ponad 14 bln dol. Poszczególni premierzy czy prezydenci mogą podejmować różnorakie decyzje administracyjne, ale to osoby pokroju prezesa BlackRock wyznaczają makrotrendy w gospodarce, które mają później ogromne przełożenie na całe życie społeczne, kulturę oraz… poczynania premierów czy prezydentów.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także