Jak ustalił "Fakt", planowane w projekcie budżetu państwa 3-procentowe podwyżki wynagrodzeń w sektorze finansów publicznych mają objąć również świadczenia przysługujące byłym głowom państwa.
Obecnie byli prezydenci otrzymują dożywotnie uposażenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego urzędującego prezydenta. Świadczenie to wynosi 14 224,16 zł brutto miesięcznie.
Zgodnie z wyliczeniami dziennika, po planowanej 3-procentowej podwyżce wzrosłoby do 14 650,88 zł brutto, czyli o około 426,7 zł miesięcznie.
Więcej pieniędzy dla byłych prezydentów. Podwyżki o kilkaset złotych
Podwyżki miałyby objąć także ryczałt na prowadzenie biur byłych prezydentów. Obecnie wynosi on 25 tys. zł miesięcznie, a po wzroście o 3 proc. sięgnąłby 25 750 zł.
Według informacji "Faktu", Ministerstwo Finansów przygotowujące projekt budżetu na 2027 r. wskazuje, że planowany 3-procentowy wzrost wynagrodzeń ma dotyczyć nie tylko państwowej sfery budżetowej, ale szerzej jednostek sektora finansów publicznych, na które wpływ ma rząd.
Duda: 10 tys. zł emerytury to nie jest kwota wygórowana
Gazeta odnotowuje, że byli prezydenci RP "od lat narzekają na wysokość swojego uposażenia". Dziennik cytuje słowa Bronisława Komorowskiego, który w jednym z wywiadów ocenił, że "ojczyzna nie rozpieszcza byłych prezydentów, jeżeli chodzi o wysokość emerytury" i "trudno się dziwić, że dodatkowo zarabiają".
Andrzej Duda stwierdził natomiast, że "tej emerytury jest ok. 10 tys. zł w zależności od tego, jaka jest sytuacja podatkowa". Jak dodał, "nie jest to kwota wygórowana".
74-letni Komorowski był prezydentem w latach 2010-2015. Duda, który dziś ma 54 lata, sprawował urząd prezydenta przez dwie kadencje (w latach 2015-2025).
Czytaj też:
Prawie 400 zł dodatku do emerytury. Trzeba złożyć wniosek
