Agencja obniżyła rating Polski z poziomu A2 do A3. Jednocześnie zmianie uległ także rating krótkoterminowy: obniżono go z poziomu P-1 do P-2.
Eksperci z Moody's tłumaczą, że powodem decyzji jest coraz gorsza sytuacja fiskalna polskiej gospodarki. Rośnie dług publiczny oraz koszty obsługi zadłużenia. Deficyt sektora finansów publicznych jest wysoki i w tym oraz przyszłym roku ma wynieść około 7 proc. PKB. Dług publiczny ma wzrosnąć w 2027 roku do 68,9 proc. PKB.
Analitycy wskazują, że wysokie wydatki na obronność oraz służbę zdrowia, a także szeroka oferta świadczeń socjalnych utrudniają możliwość znalezienia oszczędności w budżecie.
Jak decyzję agencji komentuje minister finansów?
"Dziś agencja ratingowa Moody’s obniżyła rating Polski do poziomu A3, jednocześnie podnosząc perspektywę ratingu z negatywnej do stabilnej. Dotąd Moody’s miała najwyższą ocenę Polski spośród trzech głównych agencji – po obniżce dostosowała ją do poziomu agencji Fitch i S&P. Traktujemy tę decyzję poważnie, ale spokojnie. Polska gospodarka szybko rośnie, a jej fundamenty pozostają mocne. Będziemy konsekwentnie wzmacniać finanse publiczne, ale potrzebna jest do tego współpraca wszystkich instytucji państwa, w tym Prezydenta" – czytamy na profilu Andrzeja Domańskiego na X.
Co zrobić z olbrzymim deficytem?
Jak wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej", 39,2 proc. Polaków uważa, że rząd powinien ograniczyć wydatki socjalne, aby zmniejszyć rosnący deficyt budżetowy.
19,7 proc. badanych wskazało na podwyżki podatków, a 16,8 proc. na ograniczenie wydatków na zbrojenia. Tylko 7 proc. respondentów opowiedziało się za dalszym pożyczaniem pieniędzy przez państwo.
Choć respondenci mogli wytypować więcej niż jedną odpowiedź, aż 31,8 proc. badanych nie potrafiło wskazać sposobu ograniczenia deficytu, wybierając opcję "trudno powiedzieć" lub "nie wiem".
Czytaj też:
GUS policzył straty Polski przez wojnę na Ukrainie. To ponad 490 mld zł Czytaj też:
Tyle wyniesie płaca minimalna w 2027 roku. Polacy nie będą zadowoleni
