Gadowski: Sekielski zastosował "tefałenowskie" chwyty

Gadowski: Sekielski zastosował "tefałenowskie" chwyty

Dodano: 401
Witold Gadowski
Witold Gadowski / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dziennikarz Witold Gadowski o filmie Tomasza Sekielskiego. "Ohydne przypadki dokonywane przez przestępców w sutannach są rozciągane na cały kler i na cały stan duchowny" – mówi Gadowski.

"Realizacyjnie film Tomasza Sekielskiego jest bardzo ubogi. Zastosowano w nim „tefałenowskie” chwyty. W kilku miejscach obrazek jest bardzo nieuczciwy i propagandowy. Dzieje się tak w momencie kiedy padają najmocniejsze słowa o pedofilii. Wtedy są pokazywane pomniki Jana Pawła II. Licheń jest pokazywany w kontekście ks. Makulskiego. Obrazkowo jest to wyraźnie propagandowy film. Realizacyjnie jest dosyć nieporadny" – zaznacza Witold Gadowski w rozmowie z portalem wPolityce.pl. Film można oglądać od soboty. Dotychczas produkcję obejrzało kilka milionów osób.

Dziennikarz śledeczy podkreśla, że film "Tylko nie mówi nikomu" byłby potrzebny, gdyby był uczciwy: "Hierarchia Kościoła katolickiego w Polsce musi zrobić porządek z lobby homoseksualnym, które produkuje pedofilię. Czy pedofilia występuje tylko w stanie duchownym? Oczywiście, że nie. A wśród nauczycieli jej nie ma? Wśród instruktorów harcerskich nie występują?".

Witold Gadowski zwraca uwagę, że Tomasz Sekielski pominął fakt, iż niektórzy księża, o kórych opowiada film, byli zarejestrowani jako TW. "M. in. były kapelan Wałęsy, ksiądz Cybula, który prawdopodobnie został zmuszony do współpracy po pokazaniu mu dowodów przestępstwa. Nie dość, że zboczeniec i degenerat to jeszcze Tajny Współpracownik. Interesujące jest co było pierwsze, tajna współpraca czy zboczenie? O tym nie ma śladu w filmie. Dlaczego Sekielski, którzy przyznaje, że znał akta księży, których przedstawił w filmie nie mówi o tym, że byli tajnymi współpracownikami SB" – komentuje publicysta.

Czytaj też:
Ziobro powołuje zespół prokuratorów ws. zdarzeń opisanych w filmie Sekielskiego
Czytaj też:
Semka: W sprawie pedofilii na Kościele mszczą się zaniechania z wielu lat

Źródło: wPolityce.pl
 401
Czytaj także