"Panie rzeczniku, jemu kajdanki, a Panu kaftan", "zwariował z nienawiści". Burza po oświadczeniu Bodnara

"Panie rzeczniku, jemu kajdanki, a Panu kaftan", "zwariował z nienawiści". Burza po oświadczeniu Bodnara

Dodano: 574
Adam Bodnar
Adam Bodnar / Źródło: PAP / Jakub Kamiński
Bodnar zwariował z nienawiści. Atakuje polską policję za to, że użyła kajdanek wobec typa, który zapewne zabił dziecko. A czemu zabrał głos? Bo każda okazja dobra by uderzyć w państwo i PiS. Nawet jeśli w konsekwencji staje się po stronie morderców - napisał David Wildstein. To reakcja na dzisiejsze oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur ws. Jakuba A.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur, którego zadania wykonuje Rzecznik Praw Obywatelskich, wyraził głębokie zaniepokojenie sposobem zatrzymania i traktowania przez policję Jakuba A. - mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 10-latki z miejscowości Mrowiny.

W opublikowanym na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich oświadczeniu podkreślono, iż podczas zatrzymania mężczyzny nie było konieczne zastosowanie kajdanek zespolonych, a także chwytu obezwładniającego gdyż nie stawiał on oporu. Zdaniem Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, "użyte przez policję środki wydają się w tym przypadku nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa".

W oświadczeniu za niedopuszczalne uznano wyprowadzenie Jakuba A. z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie go w takim stanie, w czasie wykonywania czynności procesowych. "Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka" – wskazano.

Oświadczenie wywołało falę krytyki pod adresem Adama Bodnara. W sieci natychmiast pojawiło się mnóstwo komentarzy. Oto tylko niewielki ich wycienek:

twittertwittertwittertwittertwitter

Źródło: Twitter
 574
Czytaj także