Bez przerwy przytłacza się nas wezwaniami do „bycia szczęśliwym” według światowych wzorców sukcesu. Półki w księgarniach uginają się pod ciężarem gotowych recept, opracowanych przez kreatorów dobrego samopoczucia i mających pomóc nam dostosować się do tych standardów. Biada temu, kto nie da rady! Ten zgubny mechanizm obsesyjnej wydajności może się uruchomić we wszystkich wymiarach życia – czy to będzie wygląd zewnętrzny, czy życie rodzinne, relacje przyjacielskie, praca, rozrywka, a nawet… życie chrześcijańskie. Wkrada się na przykład w naszą modlitwę, która nigdy nie jest dostatecznie dobra i piękna w naszych oczach.
Jak więc przyjmować swoje ograniczenia zamiast skrywać je pod maską? Jak dobrze kochać samego siebie, nie umniejszając swojej wartości, ale też nie przeceniając jej? Jeśli chcemy uwolnić się od myślenia o sobie jako o kimś ciągle niewystarczającym, jeśli rodzi się w nas opór przed wynoszeniem na piedestał osób idealnych (a raczej wyidealizowanych), musimy pogodzić się z prostym faktem: jesteśmy ludźmi, nie aniołami. Nie możemy odciąć się od świata i swojej ludzkiej kondycji, która nierozerwalnie wiąże się z przeżywaniem przeciwności, bied, cieni i mroków.
Pochwała niedoskonałości nie jest jednak zachętą do duchowego lenistwa i samozadowolenia, ale apologią… prawdziwej świętości. Autorka pokazuje, że nasze braki nie są przeszkodą, ale warunkiem do chodzenia w Bożej obecności. Wraz ze św. Pawłem, Georges’em Bernanosem i Marie Noël bada głębię ludzkiego serca, otwierając nam oczy na tajemnicę Boga, który glinę naszych ułomności przemienia w złoto swojej łaski.
Alexia Vidot (ur. 1987) jest dziennikarką tygodnika „La Vie”, a także autorką książek z zakresu duchowości. Po polsku ukazała się jej Droga do pokoju. Codzienność ze św. Maksymilianem Marią Kolbem.
Książka Pochwała niedoskonałości. Duchowe refleksje o prawdziwej świętości i życiu bez presji dostępna jest na stronie Wydawnictwa M.
Fragment książki Pochwała niedoskonałości
Pęknięcie jest jej siłą
Mam oczywiście na myśli św. Teresę z Lisieux – „nieskończone pragnienie w całkowitej bezsilności”, jak ją pięknie określił Jean Daniélou. Zamiast wspinać się „po stromych schodach doskonałości”, do czego, jak wiedziała, nie była zdolna, skorzystała z „windy”, czyli ramion Jezusa. W tym celu nie musiała rosnąć, wręcz przeciwnie, powinna stawać się coraz mniejsza.
„Niekiedy spostrzegamy się, że pragniemy tego, co błyszczy. Wówczas stańmy pokornie w szeregu niedoskonałych, uznajmy, iż jesteśmy małymi duszami, które Bóg podtrzymywać musi w każdej chwili. (…) Tak, wystarczy upokorzyć się, znosić cierpliwie swoje niedoskonałości. Oto świętość prawdziwa”.
Dobra nowina: możemy być święci nie pomimo naszych niedoskonałości, lecz opierając się na nich. Trzeba je tylko z radością zaakceptować. Ta akceptacja jest jedynym sposobem, by wejść w kontakt z łaską. Nie ma ona dostępu do silnych i cnotliwych. Ten, kto zaprzecza swoim niedoskonałościom albo nawet stara się je przekroczyć lub przeciwstawiać się im siłą dobrej woli, w pewnym sensie wiąże Bogu ręce. Bóg nie może działać i Jego łaska nie może czynić cudów w samym sercu ludzkiej słabości. W swoim ostatnim, nieukończonym tekście „Połączone uwagi na temat Kartezjusza i filozofii kartezjańskiej” Charles Péguy odmalowywał nędzę człowieka, który nie uznaje swojej nędzy, a więc nie może „przesiąknąć” łaską:
„Ludzie uczciwi (…) sami nie mają żadnych uszczerbków w swojej zbroi. Nie są zranieni. Ich skóra moralna, zawsze nietknięta, staje się dla nich jak skórzany pancerz bez wad. Nie ma w nich tego otwarcia, jakie powstaje przez potworną ranę, uporczywe strapienie, niewidzialny żal. (…) Ponieważ nie są zranieni, nie są też ranliwi. Ponieważ niczego im nie brak, niczego się im nie przynosi. (…) Nawet miłosierna miłość Boga nie opatruje tego, kto nie ma ran. Ponieważ człowiek leżał na ziemi, Samarytanin go podniósł. Ponieważ oblicze Jezusa było brudne, Weronika otarła je swoją chustą. Istotnie, kto nie upadł, nie będzie podniesiony; kto nie jest brudny, nie zostanie oczyszczony”.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
