Kraj"Polskie obozy śmierci". Niemiecka stacja nie odpuszcza, polski Sąd Najwyższy wyda przełomowy wyrok

"Polskie obozy śmierci". Niemiecka stacja nie odpuszcza, polski Sąd Najwyższy wyda przełomowy wyrok

Death Camps Were Nazi German
Death Camps Were Nazi German / Źródło: PAP / Aleksander Koźmiński
Dodano 105
Niemiecka stacja telewizyjna ZDF zaskarżyła do Sądu Najwyższego wyrok krakowskiego sądu, który uznał, że wyrażenie "polskie obozy śmierci" narusza dobro osobiste, jakim są godność i tożsamość narodowa. Do tej pory to sformułowanie nie było rozpatrywane w ten sposób przez polskie sądy. Niemiecka ZDF została pozwana za jego użycie w 2013 roku przez byłego więźnia Auschwitz Karola Tenderę i kpt. AK Zbigniewa Radłowskiego.

Procesy Karola Tendera i kpt Zbigniewa Radłowskiego przeciwko publicznej niemieckiej telewizji ZDF trwają już kilka lat. Obydwaj powodowie wygrali z nią sprawy przed sądami powszechnymi, jednak niemiecki nadawca stara się wykorzystać wszystkie instancje, by uniknąć wykonania wyroku - publikacji przeprosin.

Karol Tendera żąda od ZDF przeprosin za to, że w lipcu 2013 roku stacja określiła na swoim portalu internetowym obozy Majdanek i Auschwitz jako "polskie obozy śmierci". Stwierdzenie to padło przy okazji promocji filmu dokumentalnego. Według byłego więźnia, sformułowanie to naruszyło jego tożsamość i godność narodową, które powinny być chronione prawnie na zasadzie przewidzianej dla praw osobistych.

Ponad trzy lata temu Sąd Okręgowy w Krakowie wziął stronę ZDF uznając, że przeprosiny zamieszczone na stronie telewizji skierowane do wszystkich, są wystarczające. Były więzień obozu Auschwitz zaskarżył wyrok. Sąd Apelacyjny przyznał mu rację i nakazał niemieckiej telewizji przeprosić Tenderę oficjalnie, na stronie głównej portalu.

Pełny tekst przeprosin miał wisieć na stronie serwisu przez 30 dni. Niemiecki nadawca nie wypełnił nakazu sądu w całości i skierował sprawę do sądu w Moguncji oraz do wyższej instancji w Koblencji. Oba sądy przyznały rację Polakowi.

Niemiecka stacja nie odpuściła jednak i zgłosiła sprawę do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe. Tam ZDF dopięła swego, uzyskując przychylny wyrok – sędziowie trybunału uznali, że telewizja nie musi przepraszać Tendery, a dziennikarzy nie można zmuszać do zmiany opinii nawet, jeśli jest ona nieprawdziwa.

– Werdykt niemieckiego trybunału jest niebezpieczny. Pokazuje, że jest państwo w Unii Europejskiej, które nie respektuje postanowień sądów innego unijnego państwa – wskazała wtedy mec. Monika Brzozowska-Pasieka, pełnomocnik w dwóch sprawach skierowanych do polskich sądów przeciwko państwowej telewizji ZDF. Jak dodała, polskie sądy respektują wyroki sądów niemieckich. – Nie uznają, że przeproszenie kogoś godzi w fundamenty naszej legislacji, a tam tak uznano. To niebezpieczna sytuacja, bo od teraz niemieccy pełnomocnicy, bez względu na to, czy istnieje prawo precedensu, czy nie, będą próbowali powoływać się na ten wyrok i w innych sprawach – oceniła mecenas.

Jak przypomina portal tvp.info, sprawę przeciw ZDF wytoczył też kapitan Armii Krajowej Zbigniew Radłowski, również były więzień Auschwitz. W grudniu 2018 roku wygrał proces ze stacją, gdzie domagał się przeprosin za naruszenie prawa do tożsamości, godności i dumy narodowej. Stacja wyemitowała serial „Nasze matki, nasi ojcowie”, w którym przedstawiono żołnierzy AK jako bandytów i antysemitów.

Wojskowy potraktował wydźwięk serialu jako zakłamywanie historii oraz obrazę pamięci polskich żołnierzy i weteranów, w tym wobec siebie. 95-letni kapitan czeka na wyrok sądu apelacyjnego (ZDF zaskarżyła decyzję sądu I instancji).

Według portalu tvp.info, już wkrótce polski Sąd Najwyższy zajmie się skargą kasacyjną złożoną przez ZDF na wyrok w procesie wytoczonym przez Karola Tenderę. Będzie to przełomowy werdykt i pierwszy w tego rodzaju sprawie - stanie się przez to punktem odniesienia w wydawaniu wyroków przy okazji podobnych procesów dotyczących poszanowania godności i przynależności narodowej.

Czytaj także:
Akcja "Zasłoń Newsweeka" odpowiedzią internautów na "polskie obozy"

/ Źródło: tvp.info
/ bal

Czytaj także

 105
  • Adam... IP
    "...nie można zmuszać do zmiany opinii nawet, jeśli jest ona nieprawdziwa..."

    ciekawe czy to świetne prawo rozciga się również poniższych ludzi:
    en.wikipedia.org/wiki/Category:German_people_convicted_of_Holocaust_denial

    Jak się potocznie nazywa potomków
    narodowo socjalistycznych niemieckich morderców ?
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Zoltar IP
      Przed brama wjazdowa do muzem obozu Auschwitz nalezy zamontowac maszt i zawiesic na nim duza wspolczesna flage niemiecka. Na tablicach drogowych wokol Oswiecimia wskazujacych dojazd to muzeum Auschwitz namalowac flagi niemieckie. Tak dla informacji dla nieuswiadomionych albo udajacych glupa. Rzad niemiecki w takiej sytuacji sam poustawia do kata tych klamcow i zakarze im tych oszczrstw, byle tylko zostaly usuniete ich flagi z okolic Oswiecimia. Zobaczycie!
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • Luchs - Spähpanzer IP
        Treść została usunięta
        Dodaj odpowiedź 1 9
          Odpowiedzi: 1
        • Józwa IP
          To, że obozy były niemieckie german, to nie opinia, a fakt. Niech sobie opinię o holokauście wypisują jaką chcą, albo dyskutują o pięknie pomnika w strefach szariatu niby ich miast.
          Dodaj odpowiedź 21 0
            Odpowiedzi: 0
          • pragmatyk IP
            Jest oczywiste, że pierwszym znaczeniem przymiotnika "polski" jest narodowść a nie obszar geograficzny. Dlatego błędne jego używanie jest celowä prowokacja i mowa nienawiści
            Dodaj odpowiedź 20 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także