KrajMsza w intencji Powstańców Warszawskich i ludności cywilnej

Msza w intencji Powstańców Warszawskich i ludności cywilnej

Uroczysta Msza Święta w intencji Powstańców Warszawskich i ludności cywilnej
Uroczysta Msza Święta w intencji Powstańców Warszawskich i ludności cywilnej / Źródło: IPN/fot©PŻycieński
Dodano 10
W niedzielne przedpołudnie 15 września 2019 Instytut Pamięci Narodowej zaprosił na niecodzienną Mszę Świętą, odprawioną na dziedzińcu kamienicy przy ul. Poznańskiej 12 w Warszawie. Msza w intencji Powstańców Warszawskich i ludności cywilnej sprawowana była w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (Msza trydencka, przedsoborowa w języku łacińskim). 

Uroczystą mszę odprawił o. Krzysztof Stępowski ze zgromadzenia Ojców Redemptorystów. Wspomnieniami podzielił ks. Stanisław Kicman, który jako siedmiolatek przeżył wraz z rodzicami rzeź Woli. Na mszy obecni byli weterani, mieszkańcy Warszawy oraz minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz i prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek.

Wybór miejsca na uroczystą Mszę Świętą nie był przypadkowy. To tutaj na podwórzu odbywały się katolickie nabożeństwa mające na celu podtrzymanie ducha walczących i umocnienie wiary w ostateczne zwycięstwo. Polowe msze święte odprawiał kapelan VII Obwodu „Obroża”, kapitan ksiądz Mieczysław Paszkiewicz „Ignacy”, a nad skromnym polowym ołtarzem górował krzyż zbudowany z nadpalonych drewnianych belek, pochodzących ze zniszczonej powstańczej placówki.

Krzyż jeszcze długie dziesięciolecia po zakończeniu II wojny światowej trwał w tym miejscu, by wreszcie po konserwacji znaleźć się w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła przy ul. Emilii Plater.

Galeria:
Msza w intencji Powstańców Warszawskich i ludności cywilnej

Do krzyża, symbolu losów i cierpień narodu polskiego podczas wojny, ale też zwycięstwa po latach, nawiązał w swoim wystąpieniu prezes IPN Jarosław Szarek. – Zwycięstwo przyszło spod krzyża – mówił prezes IPN, przypominając modlitwy stoczniowców pod krzyżem w trakcie strajków w roku 1980, od których zaczął się wielki ruch Solidarności, który przyniósł Polsce wolność, niepodległość i umożliwił kultywowanie pamięci.

Po Mszy św. zebrani wysłuchali koncertu piosenek powstańczych w wykonaniu grupy muzycznej Fundacji Sztafeta: Sztafeta 44.

Czytaj także:
17 września 1944. Żoliborz, Mokotów i Śródmieście pod ostrzałem. Trwają walki o Czerniaków

/ Źródło: IPN
/ zma

Czytaj także

 10
  • WARIOGRAF IP
    https://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-niemcy-badania-nazistowskiej-przeszlosci-prokuratury-federal,nId,3077858

    Niemcy: Badania nazistowskiej przeszłości Prokuratury Federalnej
    czytamy: „Po II wojnie światowej Prokuratura Federalna w Niemczech była obsadzona prawnikami z nazistowską przeszłością. W 1953 roku 22 z 28 pracowników najwyższego szczebla (czyli 80 proc.) było kiedyś członkami NSDAP - wynika z pracy badawczej Christopha Safferlinga. Rozpoczęty pod koniec 2017 roku projekt zlecił prokurator generalny RFN Peter Frank.”
    A także, jak informuje "DW", co piąty ze 107 prawników zajmujących kierownicze stanowiska w Federalnym Ministerstwie Sprawiedliwości należał kiedyś do SA (Sturmabteilung, oddziały szturmowe NSDAP - red.), a 16 proc. pracowało wcześniej dla Ministerstwa Sprawiedliwości III Rzeszy.
    http://www.dw.com/pl/resort-sprawiedliwo%C5%9Bci-m%C5%82odej-rfn-po%C5%82owa-kadry-kierowniczej-to-nazi%C5%9Bci/a-36008430

    Resort sprawiedliwości młodej RFN. "Połowa kadry kierowniczej to naziści"
    Po II wojnie światowej ministerstwo sprawiedliwości nowo utworzonej RFN przyjęło do pracy prawników reżimu III Rzeszy. Do lat 70-tych połowa kadry kierowniczej miała nazistowską przeszłość.

    https://fakty.interia.pl/raporty/raport-zbrodnia-bez-kary/historie/news-bezkarni-nazisci-w-powojennej-rfn-amnezja-i-brak-empatii-dla,nId,3169303
    Bezkarni naziści w powojennej RFN. "Amnezja i brak empatii dla ofiar"

    JAK WIDZIMY, "TIMMERMANSY" ZAWSZE NA SZTANDARACH MIELI "DEMOKRACJĘ", "PRAWORZĄDNOŚĆ", ...
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Samuel Morel IP
      Ooooo właśnie właśnie tak wygląda Prawacka neonazistowska historia, neonaziści z IPN muszą zasłaniać się kościołem aby ktoś uwierzył w ich brednie bo ich historia to pseudohistoria opierająca się na wierze a nie na faktach. Zik hajl
      Dodaj odpowiedź 1 2
        Odpowiedzi: 0
      • historyk amator IP
        Do Rzeczy relacjonuje każdy dzień Powstania. Do wczoraj. Wczoraj im się "zupełnie przypadkowo zapomniało" o Powstaniu Warszawskim.
        Codziennie dokładnie oPISywali co się w tym dniu wydarzyło w Powstaniu Warszawski. Aż do wczoraj. Wczoraj "zapomnieli zupełnie przypadkowo" o Powstaniu Warszawskim nawet wspomnieć. A jak wspomnieli to tak szybko zdjęli że zwykły czytelnik nawet nie dostrzegł. A dla czego. Bo najprawdopodobniej IPN z Cenckiewiczem zakazali im o tym dniu wspominać.
        Czy ktoś z Polaków coś słyszał o "Przyczółku Czerniakowskim" w czasie Powstania Warszawskiego? Tylko starsi. Bo dzięki fałszującej historię PISiej politycznej jaczejce zwanej IPNem młodsi nie słyszeli.
        W nocy z 15 na 16 września na przyczółek na Solcu przeprawiły się przez Wisłę pierwsze oddziały 3 DP I Armii Wojska Polskiego. Walki trwały w dniach dniach 16-23.09.1944 r. i zakończyły się klęską polskich oddziałów idących na odsiecz powstaniu. Bezpośrednio zginęło 2383 żołnierzy a w późniejszym czasie bardzo wielu zmarło od ran w szpitalach.
        Ale o tym w WOLNEJ, NIEPODLEGŁEJ PRAWORZĄDNEJ I PRAWDOMÓWNEJ Polsce PISać i mówić nie wolno.
        I CHWAŁA DO RZECZY ŻE JEDNAK DZIŚ SIĘ WYŁAMALI Z IPNOWSKIEGO KAGAŃCA I O TYM NApisALI. pis małą literą zamierzony.
        Dodaj odpowiedź 5 2
          Odpowiedzi: 0
        • historyk amator IP
          Do Rzeczy relacjonuje każdy dzień Powstania. Do wczoraj. Wczoraj im się "zupełnie przypadkowo zapomniało" o Powstaniu Warszawskim.
          Codziennie dokładnie oPISywali co się w tym dniu wydarzyło w Powstaniu Warszawski. Aż do wczoraj. Wczoraj "zapomnieli zupełnie przypadkowo" o Powstaniu Warszawskim nawet wspomnieć. A jak wspomnieli to tak szybko zdjęli że zwykły czytelnik nawet nie dostrzegł. A dla czego. Bo najprawdopodobniej IPN z Cenckiewiczem zakazali im o tym dniu wspominać.
          Czy ktoś z Polaków coś słyszał o "Przyczółku Czerniakowskim" w czasie Powstania Warszawskiego? Tylko starsi. Bo dzięki fałszującej historię PISiej politycznej jaczejce zwanej IPNem młodsi nie słyszeli.
          W nocy z 15 na 16 września na przyczółek na Solcu przeprawiły się przez Wisłę pierwsze oddziały 3 DP I Armii Wojska Polskiego. Walki trwały w dniach dniach 16-23.09.1944 r. i zakończyły się klęską polskich oddziałów idących na odsiecz powstaniu. Bezpośrednio zginęło 2383 żołnierzy a w późniejszym czasie bardzo wielu zmarło od ran w szpitalach.
          Ale o tym w WOLNEJ, NIEPODLEGŁEJ PRAWORZĄDNEJ I PRAWDOMÓWNEJ Polsce PISać i mówić nie wolno.
          I CHWAŁA DO RZECZY ŻE JEDNAK DZIŚ SIĘ WYŁAMALI Z IPNOWSKIEGO KAGAŃCA I O TYM NApisALI. pis małą literą zamierzony.
          Dodaj odpowiedź 4 1
            Odpowiedzi: 0
          • historyk amator IP
            Do Rzeczy relacjonuje każdy dzień Powstania. Do wczoraj. Wczoraj im się "zupełnie przypadkowo zapomniało" o Powstaniu Warszawskim.
            Codziennie dokładnie oPISywali co się w tym dniu wydarzyło w Powstaniu Warszawski. Aż do wczoraj. Wczoraj "zapomnieli zupełnie przypadkowo" o Powstaniu Warszawskim nawet wspomnieć. A jak wspomnieli to tak szybko zdjęli że zwykły czytelnik nawet nie dostrzegł. A dla czego. Bo najprawdopodobniej IPN z Cenckiewiczem zakazali im o tym dniu wspominać.
            Czy ktoś z Polaków coś słyszał o "Przyczółku Czerniakowskim" w czasie Powstania Warszawskiego? Tylko starsi. Bo dzięki fałszującej historię PISiej politycznej jaczejce zwanej IPNem młodsi nie słyszeli.
            W nocy z 15 na 16 września na przyczółek na Solcu przeprawiły się przez Wisłę pierwsze oddziały 3 DP I Armii Wojska Polskiego. Walki trwały w dniach dniach 16-23.09.1944 r. i zakończyły się klęską polskich oddziałów idących na odsiecz powstaniu. Bezpośrednio zginęło 2383 żołnierzy a w późniejszym czasie bardzo wielu zmarło od ran w szpitalach.
            Ale o tym w WOLNEJ, NIEPODLEGŁEJ PRAWORZĄDNEJ I PRAWDOMÓWNEJ Polsce PISać i mówić nie wolno.
            I CHWAŁA DO RZECZY ŻE JEDNAK DZIŚ SIĘ WYŁAMALI Z IPNOWSKIEGO KAGAŃCA I O TYM NApisALI. pis małą literą zamierzony.
            Dodaj odpowiedź 4 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także