Kraj"Rz": Tak bohater afery podkarpackiej uniknął więzienia

"Rz": Tak bohater afery podkarpackiej uniknął więzienia

Sąd
Sąd / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 26
Były szef rzeszowskiej delegatury Urzędu Ochrony Państwa, a wcześniej funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, Janusz W., który został w lutym 2018 roku skazany na rok i osiem miesięcy pozbawienia wolności za korupcję, powoływanie się na wpływy i pranie pieniędzy, uniknął więzienia - pisze "Rzeczpospolita".

Jak czytamy na łamach dziennika, początkowo Janusz W. otrzymał zgodę na odroczenie odbycia kary na pół roku, później zaś na rok. Dzięki temu działaniu mógł ubiegać się o zawieszenie kary, z czego oczywiście skorzystał. Gazeta pisze, że kilka dni temu decyzją sądu została ona zawieszona na 3 lata. Skąd taka przychylność sądu? Powodem takiej decyzji miały być względy zdrowotne skazanego. "W praktyce wysoki rangą były funkcjonariusz skazany za bardzo poważne przestępstwa wykpi się od odbycia wyroku" – wskazuje "Rzeczpospolita".

To jednak nie jedyna rzecz, jakiej ze względu na chorobę uniknie Janusz W. Z ustaleń gazety wynika bowiem, że właśnie z tego powodu nie będzie zeznawał jako świadek w procesie przeciwko innemu oskarżonemu w aferze podkarpackiej – byłemu prokuratorowi Zbigniewowi N.

Gazeta przypomina, że Janusz W. to jeden z niechlubnych "bohaterów" głośnej afery podkarpackiej. To właśnie on przyjmował łapówki od biznesmena z branży paliwowej, który według ustaleń prokuratury opłacał polityków, w tym Janusza B. z Polskiego Stronnictwa Ludowego, a także sędziów, prokuratorów, szefową rzeszowskiej apelacji Annę H. i funkcjonariuszy służb specjalnych, by prowadzić interesy i uzyskiwać korzystne decyzje w skarbówce i wyroki w sądach.

Czytaj także:
Ważny działacz PSL zatrzymany przez CBA. Miał wziąć 700 tysięcy łapówki

/ Źródło: Rzeczpospolita

Czytaj także

 26
  • Bazyl IP
    i jeszcze jeden dowód na to, że bez rozerwania układów w wymiarze sprawiedliwości i bardzo sprawnej izby dyscyplinarnej niezależnej od sędziów, nie da się dojść do normalności w Polsce.
    Nie można tolerować bierności i spowolnienia reformy sądownictwa!
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • doping IP
      Treść została usunięta
      Dodaj odpowiedź 13 14
        Odpowiedzi: 1
      • Tomek IP
        PSL i.. wszystko jasne !
        Dodaj odpowiedź 14 2
          Odpowiedzi: 0
        • Przecież wszyscy wiemy, że pisiory kradną... IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 4 19
            Odpowiedzi: 1
          • Shit storm w "Rz". IP
            Jak to w Erywaniu - nie samochody, tylko rowery, i nie rozdają, tylko kradną...
            Bzdury piszą.
            Gość siedział ok. 1,5 roku w areszcie w Katowicach, a sądzony był w Tarnowie.
            W śledztwie szedł w zaparte, a na rozprawie papuga dogadał się prokuraturą i sądem na taki dil:
            Jak się przyzna, to dostanie karę dokładnie w tym wymiarze, w jakim siedział w areszcie.
            Przyznał się i dostał równiutko 1,5 roku, areszt zaliczono, więc wyszedł.
            I nic już nad nim "nie wisi".
            Nie oceniam.
            Podaję fakty.
            Dodaj odpowiedź 15 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także