CBA zakończyło kontrolę ws. Mariana Banasia. "PiS żąda jego dymisji"

CBA zakończyło kontrolę ws. Mariana Banasia. "PiS żąda jego dymisji"

Dodano: 266
Marian Banaś
Marian Banaś / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zażądało od przebywającego na bezpłatnym urlopie Mariana Banasia natychmiastowej dymisji – informuje Onet. To efekt ustaleń Centralnego Biura Antykorupcyjnego, po zakończonej kontroli oświadczeń majątkowych szefa NIK.

CBA zakończyło kontrolę oświadczeń majątkowych prezesa NIK. Dochodzenie obejmowało sprawozdania złożone w latach 2015-2019 i trwało od 16 kwietnia. Według ustaleń RMF FM, kontrola wykazała co najmniej dwie nieprawidłowości związane z kwestiami skarbowymi – Marian Banaś miał w niejasny sposób rozliczać podatki.

Biuro wydało ws. zakończenia kontroli komunikat na swojej stronie internetowej. "Obecnie prowadzone są czynności pokontrolne (...), w ramach których m. in. kontrolowany może złożyć zastrzeżenia do protokołu kontroli. Pan Marian Banaś ma obecnie 7 dni na zgłoszenie uwag do zastrzeżeń CBA, które nie zostały wyjaśnione w trakcie trwania kontroli oświadczeń majątkowych. Do chwili zakończenia czynności CBA nie informuje o wynikach postępowania" – czytamy. To może oznaczać, że szef NIK nie wytłumaczył się ze wszystkich wątpliwości śledczych.

Kontrola Biura miała odpowiedzieć na pytanie, skąd wieloletni urzędnik państwowy dorobił się wraz z żoną tak pokaźnego majątku i czy jego całokształt był ujawniany zgodnie z prawem w oświadczeniach.

Funkcjonariusze CBA nie podają na razie oficjalnych wyników swojego postępowania.

PiS żąda dymisji Banasia

Jak informowała dzisiaj Najwyższa Izba Kontroli, jej prezes nie złożył do tej pory rezygnacji ze stanowiska. Onet podaje, że polityk wcale nie zamierza odejść. Według portalu, kontrola CBA miała wykazać "duże nieprawidłowości" związane z majątkiem Mariana Banasia, któremu grozić mogą nawet zarzuty prokuratorskie.

Kilka dni po emisji reportażu "Superwizjera" w obozie władzy miały trwać dyskusje o dymisji Banasia. Prezes PiS miał dać do zrozumienia, że jeśli kontrola CBA wykaże nieprawidłowości, szef NIK zostanie zdymisjonowany.

Według Onetu, politycy PiS znają już treść raportu CBA. Wnioski funkcjonariuszy mają być "porażające".

– Wnioski pokontrolne dotyczące oświadczeń majątkowych Mariana Banasia są podstawą do skierowania zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa – mówi Onetowi polityk, znający treść raportu CBA. Według niego ustalenia Biura wnoszą do sprawy nowe znaczące informacje.

Mimo, iż Banaś nie chce sam podać się do dymisji, jego rezygnacja prawdopodobnie nastąpi po coraz silniejszych naciskach kierownictwa PiS. Dla partii Kaczyńskiego wygodniej byłoby powołać nowego prezesa NIK jeszcze za obecnej kadencji parlamentu. Później, z uwagi na większość opozycji w Senacie, wyłonienie odpowiedniego dla PiS nowego szefa Izby, może być problemem.

Czytaj też:
PiS kusi kolejnych senatorów? "Pójdę na spotkanie"
Czytaj też:
Tusk przerywa milczenie i zaskakuje. "Aby powstrzymać rząd PiS..."

Źródło: Onet.pl / RMF FM, cba.gov.pl
 266
Czytaj także