Straszne klasy

Straszne klasy

Dodano: 43
fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Kiedyś wyjątkiem było dziecko ze specjalnym orzeczeniem w klasie. Dzisiaj rzadko się zdarza klasa bez dzieci z problemami. Czy polska szkoła daje sobie z tym radę?

Nie wykluczać, ale włączać – to od lat jeden z nurtów edukacji. Chodzi o to, by dzieci doświadczające różnych problemów nie były izolowane od rówieśników w wyspecjalizowanych placówkach. Mają uczęszczać do publicznych szkół. Tam mają nawiązywać więzi i uczyć się funkcjonowania w społeczeństwie, a ich otoczenie ma się uczyć tego, że nie wszyscy są jednakowi i że wśród ludzi są także dotknięci różnymi przypadłościami. Tyle teoria. W praktyce czasem prowadzi to do problemów, przez które tracą wszyscy – dziecko z niepełnosprawnością, reszta klasy, rodzice, nauczyciele.

Całość dostępna jest w 46/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Źródło: DoRzeczy.pl
 43
Czytaj także