Kiedy złoto było białe

Kiedy złoto było białe

Dodano: 
Na wystawie oglądać można m.in. monumentalne, wysokie na niemal półtora metra i złożone z 15 segmentów porcelanowe „Ukrzyżowanie”. To dzieło Joachim Kändler wykonał na osobiste zamówienie Augusta III
Na wystawie oglądać można m.in. monumentalne, wysokie na niemal półtora metra i złożone z 15 segmentów porcelanowe „Ukrzyżowanie”. To dzieło Joachim Kändler wykonał na osobiste zamówienie Augusta III Źródło: fot. ZAMEK KRÓLEWSKI NA WAWELU
WIESŁAW CHEŁMINIAK | Dwa skrzyżowane miecze kojarzą się z bitwą pod Grunwaldem, a miłośnikom piękna również z porcelaną.

August III Sas, fan włoskiej opery i malarstwa, do polityki nie miał głowy. W 1737 r. zdobył się jednak na gest, którym zachwycił polskich poddanych: pozwolił się sportretować bez peruki, za to w kontuszu i przy karabeli. Aby zwiększyć propagandową siłę rażenia obrazu pędzla Louisa de Silvèstre’a, masowo powielano go w formie grafiki. Chcąc obejrzeć mieniący się kolorami oryginał, trzeba pofatygować się do Drezna. Znacznie bliżej, bo w Krakowie, podziwiać można dwa posągi króla, wyrzeźbione z porcelany. Ta sama dumna poza, ten sam strój Sarmaty, tylko zamiast dywanu Wettin depcze kwiaty róż. Figury są puentą otwartej na Wawelu wystawy rokokowych utensyliów i bibelotów, wykonanych w słynnej manufakturze miśnieńskiej.

Całość dostępna jest w 48/2019 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także