Kidawa-Błońska: Prezydent nie jest godny, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju

Kidawa-Błońska: Prezydent nie jest godny, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju

Dodano: 304
Małgorzata Kidawa-Błońska i Borys Budka
Małgorzata Kidawa-Błońska i Borys Budka / Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Kandydatka PO na prezydenta oraz szef tej partii zorganizowali wspólną konferencję przez Pałacem Prezydenckim.

Andrzej Duda podpisał nowelę ustaw sądowych. Uchwalona nowelizacja, m.in. Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Tymczasem zdaniem opozycji nowela ograniczy niezależność sędziowską. Podpisanie ustawy przez prezydenta głośno krytykuje Platforma Obywatelska. – W tym bolesnym i trudnym dla nas dniu musimy być pod Pałacem Prezydenckim, bo trzeba powiedzieć prawdę. Prezydent Duda abdykował. Nie słucha obywateli. Nie słucha, że dla Polaków Unia ma wielkie znaczenie, ich bezpieczeństwo, wolność ma wielkie znaczenie, tylko podpisał ustawę, którą podsunął mu prezes Kaczyński. Prezydent jest prawnikiem, a prawnik wie, jakie zapisy są w tej ustawie. Prezydent pokazał, że Polacy w ogóle go nie interesują – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska podczas wieczornej konferencji przed Pałacem Prezydenckim.

– On nas tak naprawdę po prostu zdradził. Zdradził nas, wprowadził na prostą drogę, żeby Polska została wyprowadzona z Unii Europejskiej. Prezydent nie dotrzymał swojej przysięgi, bo ani nie strzeże konstytucji, ani nie strzeże bezpieczeństwa Polaków, ani naszej wolności. Tylko ze strachu przed prezesem podpisał tak dramatyczną ustawę. Rozwalił, rozmontował do końca system trójpodziału władzy w Polsce. Tak naprawdę swoim podpisem zatwierdził zamach stanu na polską praworządność. To dzień hańby. Prezydent nie jest godny, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju, bo nas po prostu zdradził – stwierdziła wicemarszałek Sejmu.

Głos zabrał także przewodniczący PO. – Wierzę w to, że już w maju Polacy rozliczą te 5 lat absolutnie złej prezydentury i wierzę, że już w maju, w tym pałacu zasiądzie prawdziwy prezydent – mówił Borys Budka. – Dzisiaj, zamiast głowy państwa, mamy do czynienia ze słabym politykiem, który stał się jedynie pasem transmisyjnym z Nowogrodzkiej. Dzisiaj potrzeba w Pałacu Prezydenckim osoby, która nie będzie bała się podejmować samodzielnych decyzji. Potrzeba Prezydenta, który rozumie interes Polski i wie, że Polacy chcą być w Europie – dodał.

Źródło: Twitter / 300 Polityka
 304
Czytaj także