"Jest nadzieja". Ważne słowa Cenckiewicza

"Jest nadzieja". Ważne słowa Cenckiewicza

Dodano: 
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Jest nadzieja, że sprawa ambasadorów rzeczywiście zostanie w najbliższym czasie dla dobra Polski rozwikłana – powiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

W poniedziałek doszło do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Jak przekazał rzecznik MSZ, rozmowy przebiegały w dobrej atmosferze. Również szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz wskazał, że "jest nadzieja" na zakończenie sporu o ambasadorów.

– Chciałbym, żeby to był przełom. Kiedy przeczytałem ten wpis rzecznika MSZ-tu, to zapytałem rzecznika pana prezydenta, czy to potwierdza – i potwierdza. Przekazano mi, że atmosfera spotkania była dobra, to było spotkanie w cztery oczy, i że jest nadzieja, że sprawa ambasadorów rzeczywiście zostanie w najbliższym czasie dla dobra Polski rozwikłana – powiedział historyk.

Co dalej z Klichem?

Szef BBN wskazał, że choć media twierdzą, że spór o ambasadorów ogniskuje się wokół dwóch placówek – Waszyngtonu i Rzymu – to istota problemu jest głębsza. Cenckiewicz przypomniał, że dyskusje wokół zaprzysiężenia dyplomatów trwają od 2024 roku, kiedy prezydentem był jeszcze Andrzej Duda.

– I skoro nie była rozwiązana [sprawa – przyp. red.] za prezydenta Andrzeja Dudy, który czasem w takich retorycznych grach medialnych jest przedstawiany przez obóz rządowy jako ten dobry, no to znaczy, że problem jest chyba głębszy niż tylko te dwie placówki – wskazał.

Cenckiewicz nie ma wątpliwości, że Bogdan Klich, którego MSZ chce widzieć na placówce w Waszyngtonie, nie zostanie ambasadorem.

– Uważam, że nie powinien być polskim ambasadorem w Stanach Zjednoczonych. Był bardzo złym ministrem obrony narodowej. Mówiąc kolokwialnie, zawalił wiele spraw, w tym kluczowe dwie katastrofy lotnicze: w Mirosławcu i Smoleńsku. Był osobą również postrzeganą jako jako postać kontrowersyjna w środowisku PO. Pamiętam niezwykłą zupełnie książkę Janusza Palikota właśnie o kulisach Platformy, gdzie te kwestie są omawiane, związane z Klichem – powiedział i dodał, że dyskwalifikującym zarzutem dla Klicha są przede wszystkim "ataki na prezydenta Trumpa".

Czytaj też:
Niepokojące wieści ws. incydentu. "BBN nie wyklucza, że mamy do czynienia z prowokacją"
Czytaj też:
Nowe informacje ws. Cenckiewicza. Rzecznik prezydenta tłumaczy


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Polsat News
Czytaj także