Biskup z Kazachstanu zaapelował do papieża Leona XIV, prosząc go o konkretne gesty dobrej woli wobec FSSPX. Ważną publikację na temat sytuacji Bractwa opublikował na stronie watykanistki Diane Montagny.
Schneider napisał, że istotne jest rozpoznanie, jaka jest natura aktu wyświęcenia biskupa bez zgody Ojca Świętego lub nawet wbrew woli papieża. Nie jest w jego opinii wcale pewne, że konstytuuje to samo w sobie akt schizmatycki. Duchowny odwołał się do praktyki z czasów Ojców Kościoła i późniejszej, która może stanowić argument przeciwko tak postawionej tezie. Zwrócił w tym kontekście uwagę na zapisy Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, gdzie za konsekrację bez zgody papieża przewiduje się karę suspensy, a nie ekskomuniki.
Bp Schneider prosi papieża o zgodę na konsekracje biskupie w Bractwie św. Piusa X
W ocenie bp. Athanasiusa Schneidera błędem byłoby mylenie akceptacji papiestwa jako takiego z konkretnymi formami wyrażania jedności hierarchicznej z papieżem. "Wiara w prymat papieski, uznanie aktualnego papieża, trwanie wraz z nim przy wszystkim, czego Kościół nauczał w sposób nieomylny i definitywny, oraz uznawanie ważności liturgii sakramentalnej należą do prawa Bożego. Jednak redukcyjne ujęcie, które utożsamia nieposłuszeństwo wobec polecenia papieskiego ze schizmą — nawet w przypadku konsekracji biskupiej dokonanej wbrew jego woli — było obce Ojcom Kościoła i tradycyjnemu prawu kanonicznemu" – napisał.
Casus św. Atenzego i kardynała Slipyja
Hierarcha dał przykład św. Atanazego, któremu w 357 roku papież Liberiusz nakazał jedność hierarchiczną z całym episkopatem, który był wówczas w większości ariański lub semi-ariański. Atanazy odmówił i został ekskomunikowany – okazał nieposłuszeństwo z miłości do Kościoła i szacunku do Stolicy Apostolskiej. Atanazy konsekrował też na swojego następcę w Aleksandrii biskupa Piotra, choć obowiązujące wówczas normy prawne wymagały, by uzyskał na to zgodę większości biskupów prowincji. W innej sprawie z 1977 roku kardynał Józef Slipyj konsekrował trzech biskupów bez zgody Rzymu, wiedząc, że papież Paweł VI nie wydałby na to zgody, bo konsekracja była sprzeczna z założeniami Ostpolitik Watykanu. Mimo to, kiedy Watykan powziął informację na ten temat, nie ogłosił ekskomuniki.
FSSPX dąży do pomocy Kościołowi
Biskup z Astany wskazał, że w normalnych warunkach trzeba zrobić wszystko, co możliwe, by zachować normy prawa kanonicznego i posłuszeństwo wobec papieża.
Zdaniem bp. Schneidera można "racjonalnie uznać, że FSSPX nie dąży do niczego innego, jak tylko do pomocy Kościołowi w przezwyciężeniu niejasności w doktrynie i liturgii", które narosły na gruncie II Soboru Watykańskiego i kolejnych dekad. Według kazachskiego biskupa Watykan powinnien być "wdzięczny FSSPX, bo to obecna jedyna bardziej istotna rzeczywistość kościelna, która dobitnie i publicznie wskazuje na istnienie niejednoznacznych albo mylących elementów w niektórych wypowiedziach soboru i Novus Ordo Missae".
"Byłoby tragedią, gdyby Bractwo Św. Piusa X zostało całkowicie odcięte, a odpowiedzialność za taki podział spoczywałaby przede wszystkim na Stolicy Apostolskiej. Stolica Apostolska powinna włączyć Bractwo Św. Piusa X, oferując przynajmniej minimalny stopień integracji kościelnej, a następnie kontynuować dialog doktrynalny. Stolica Apostolska okazała niezwykłą hojność wobec Komunistycznej Partii Chin, pozwalając jej wybierać kandydatów na biskupów — tymczasem własne dzieci, tysiące i tysiące wiernych Bractwa Św. Piusa X, są traktowane jak obywatele drugiej kategorii" – napisał.
Teksty soborowe można wyjaśnić, uzupełnić, a nawet poprawić
Duchowny zajął zatem stanowisko, że Bractwu powinno się pozwolić na wniesienie wkładu do wyjaśnienia, uzupełnienia czy nawet poprawy tekstów soborowych, które stwarzają trudności doktrynalne. Jak przypomniał, II Sobór Watykański nie chciał ogłosić nieomylnych definicji dogmatycznych. Jak zaznaczył, FSSPX uznaje wyznanie wiary, Professio fidei, które uznawali ojcowie II Soboru Watykańskiego. Jeżeli jest prawdą, że II Sobór Watykański nie prowadził żadnych nowych definicji doktrynalnych, to znaczy, że wiara była i jest taka sama – więc należy to uznać za wystarczające minimum dla ustanowienia jedności kościelnej. Tymczasem od FSSPX wymaga się wyznania wiary, które będzie uwzględniać nauczanie Soboru Watykańskiego II, choć nie miało ono definitywnej natury.
"Tymczasowe i minimalne środki duszpasterskie dla Bractwa Św. Piusa X, podjęte dla dobra duchowego tysięcy i tysięcy jego wiernych na całym świecie — w tym papieski mandat na konsekracje biskupie — stworzyłyby warunki konieczne do spokojnego wyjaśnienia nieporozumień, kwestii i wątpliwości natury doktrynalnej, wynikających z niektórych sformułowań w dokumentach Soboru Watykańskiego II oraz w późniejszym papieskim Magisterium. Jednocześnie środki te dałyby Bractwu Św. Piusa X możliwość wniesienia konstruktywnego wkładu dla dobra całego Kościoła, przy zachowaniu wyraźnego rozróżnienia między tym, co należy do wiary objawionej przez Boga i doktryny definitywnie przedstawionej przez Magisterium, a tym, co ma przede wszystkim charakter duszpasterski w określonych okolicznościach historycznych i dlatego pozostaje otwarte na uważne studium teologiczne, jak zawsze praktykowano w ciągu całego życia Kościoła" – zaznaczył.
Apel do Leona XIV
W podsumowaniu bp Schneider wystosował apel do papieża Leona XIV. "Ojcze Święty, udziel mandatu apostolskiego na konsekracje biskupie FSSPX. Jesteś ojcem również wielu synów i córek – dwóch pokoleń wiernych, którzy są pod opieką FSSPX, którzy kochają papieża i którzy chcą być wiernymi synami i córkami Kościoła rzymskiego" – napisał. "Ojcze Święty, jeżeli przyznasz mandat apostolski konsekracjom biskupim w FSSPX, dzisiejszy Kościół niczego nie straci. Staniesz się prawdziwym budowniczym mostów, a nawet więcej, przykładnym budowniczym mostów, bo jesteś przecież najwyższym pontifeksem, Summus Pontifex" – zakończył.
Czytaj też:
Kard. Müller: Dość nadużyć i sporów! Jest rozwiązanie dla Bractwa św. Piusa X.Czytaj też:
"Uzurpacja". Tradycjonalista uderza w Bractwo św. Piusa X
