KrajTurczynowicz-Kieryłło szkodzi prezydentowi i PiS? Wyciekły wyniki partyjnego badania

Turczynowicz-Kieryłło szkodzi prezydentowi i PiS? Wyciekły wyniki partyjnego badania

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, Andrzej Duda
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, Andrzej Duda / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 44
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło wywołuje niemałe kontrowersje wśród polityków i dziennikarzy. Zarzuca się jej, że skupia na sobie uwagę mediów i przeszkadza w promocji wizerunku prezydenta. WP dotarła do zastanawiających, niepublikowanych wyników badania w sprawie mecenas.

Jak wynika z niepublikowanych badań przeprowadzonych przez PiS, Jolanta Turczynowicz-Kieryłło nie szkodzi ani wizerunkowi partii, ani Andrzejowi Dudzie. Mimo to, jak donosi Wirtualna Polska, mecenas sama postanowiła usunąć się w cień - według informacji portalu odwołuje obecnie wywiady w mediach i nie pojawia się na tak wielu zdjęciach z kampanii wyborczej.

Turczynowicz-Kieryłło została mianowana szefową kampanii wyborczej Andrzeja Dudy niecałe dwa tygodnie temu. Początkowo była atakowana przez opozycję za to, że rzekomo postulowała "ograniczenie wolności słowa". W weekend "Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł o tym, że Turczynowicz-Kieryłło ugryzła w rękę mężczyznę, który zareagował na rozwieszanie ulotek w czasie ciszy wyborczej. Prawniczka wskazała, że broniła się w ten sposób przed atakiem fizycznym tego mężczyzny na nią i jej dziecko. Wielu dziennikarzy i komentatorów zauważa jednak, że poza tymi Jolanta Turczynowicz-Kieryłło odwraca uwagę od prezydenta i celowo skupia ją na sobie.

Informacje o tym, że Prawo i Sprawiedliwość przeprowadziło specjalne badania dotyczące Jolanty Turczynowicz-Kieryłło, w których udział wzięli wyborcy, miało potwierdzić WP kilku członków sztabu wyborczego Andrzeja Dudy.

"Ogólny wniosek z badań jest taki: szefowa kampanii prezydenta, o której życiorysie i nie do końca fortunnych wypowiedziach rozpisują się media, wcale nie szkodzi wizerunkowi obozu władzy. Mecenas Jolanta Turczynowicz-Kieryłło jest wciąż słabo rozpoznawalna wśród Polaków – mimo bardzo ważnej funkcji w otoczeniu prezydenta, jaką dziś sprawuje" – czytamy w WP.

– Wyborcy wiedzą, że szefową kampanii jest pani o trudnym do zapamiętania nazwisku. Ale jej nie znają. Część słyszała o publikacjach medialnych na jej temat, ale w dużej mierze te informacje pozostają w medialno-politycznych "bańkach". Krytyka Turczynowicz-Kieryłło wcale nie szkodzi kampanii PiS i prezydenta, jak próbują przedstawić to dziennikarze – mówi portalowi ważny polityk partii rządzącej.

Co więcej, według oficjalnych wypowiedzi członków PiS, mecenas Turczynowicz-Kieryłło sama postanowiła "usunąć się w cień". "Nie dostała odgórnego polecenia" – mówią rozmówcy WP.

Czytaj także:
Mocny apel Karczewskiego do Kidawy-Błońskiej. Chodzi o działania Grodzkiego
Czytaj także:
Kontrowersje wokół Turczynowicz-Kieryłło. "Pitoliła o niczym, ludzie patrzyli z zażenowaniem..."

/ Źródło: wp.pl
/ bal

Czytaj także

 44
  • xxxxx IP
    Ta kobieta to chodzące nieszczęście, bo gdy w środku nocy wychodzi na spacery z dzieckiem i psami biją ją i duszą agresywni psychopaci - oczywiście bez powodu, a innym razem z jej domu "znikają" akta w sprawie uprowadzonego i zamordowanego Olewnika, bo tak się "przypadkowo" złożyło, ze broniła gliniarzy podejrzanych o współudział w porwaniu syna biznesmena. Taka biedna, taka słaba, taka roztargniona. Może zapomniała zamknąć drzwi i jakiś złodziej je sobie wyniósł albo niechcący akta wrzuciła do pieca.... kto wie.
    Dodaj odpowiedź 6 2
      Odpowiedzi: 0
    • xxxxx IP
      "Burmistrz Milanówka Piotr Remiszewski rzucił nowe światło na wydarzenia z 2018 roku, których jedną z bohaterek była szefowa kampanii Andrzeja Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. Z jego relacji wynika, że wspólnie z mężem była ona zaangażowana w kampanię jego kontrkandydatki. Jak opowiedział "Rzeczpospolitej": - Ustalili, że jestem "pisiorem", co według nich miało być szkodliwe dla miasta. Według męża pani mecenas bycie zwolennikiem PiS miało szkodzić interesom Milanówka.

      "Wcześniej reprezentowała inny światopogląd polityczny. Najprawdopodobniej zmieniła swój wizerunek w momencie, kiedy pojawiała się u boku pana Adama Glapińskiego, prezesa NBP, a następnie weszła w środowisko władzy. Przed 2018 rokiem to były całkiem inne osoby niż obecnie".

      Remiszewski potwierdził też sporą część relacji ze zdarzeń z listopada 2018 roku. Nie tylko jego sztab zgłaszał policji, że kolportowane są ośmieszające go ulotki, ale zgłosił się do niego sam Umiastowski, pokazując ugryzienie po zdarzeniu. - Historia przedstawiona przez niego jest wysoce prawdopodobna - zaznaczył.

      - Widziałem go po tym ugryzieniu i rana wyglądała bardzo źle - dodał".

      Podsumujmy więc wersję Pani Szefowej Sztabu: w przedwyborczą listopadową noc wybrała się na spacer z dzieckiem i psem, tak około drugiej w nocy, syn znalazł ulotkę którą podniósł z ziemi, po czym ni stąd ni z owąd zaatakował ich jakiś facet, zupełnie bez powodu. Była duszona i cudem uniknęła śmierci, w związku z czym prokuratura nie wszczęła śledztwa, zostawiając to uznaniu obu stron. Ponieważ, jako się rzekło, atak był na jej dziecko i bez powodu, a obrażenia Pani Szefowej Sztabu - poważne i zagrażające życiu, Pani Szefowa Sztabu, wzięta prawniczka pracująca w kancelarii zajmującej się prawem karnym, postanowiła sprawie odpuścić.
      Trzyma się to kupy

      Mężczyzna zawiadamia służby:
      "Opublikowano trwające 50 sekund nagranie z jego rozmowy z dyżurnym strażnikiem. Przebiegła ona następująco:

      - Dobry wieczór, poproszę szybko patrol na ul. Podleśną, dobrze?

      - Co się dzieje?

      - Roznoszą, agitują propagandę wyborczą od burmistrz Kwiatkowskiej.

      - Przy którym numerze?

      - Przy spalonym domku, przy transformatorze. Trzy osoby, zwróćcie uwagę też na monitoring, jedna osoba z psami, mają to wszystko w plecakach".

      Fragment zeznania jednego z policjantów:

      "Nie przypominam sobie, aby kobieta wspominała nam o tym, że była duszona za szyję przez tego mężczyznę. U kobiety nie widziałem żadnych widocznych obrażeń. Mężczyzna pokazał nam ślad po ugryzieniu".
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0
      • marlowe IP
        Wcale nie szkodzi! Wręcz pomaga, ale opozycji!!!
        Dodaj odpowiedź 5 1
          Odpowiedzi: 0
        • warszawiak IP
          Zastanawiające, bardzo intrygujące.

          Pani Turczynowicz-Kieryłło - IQ 142
          Pani Kidawa - IQ 37

          Pytanie do trolli PO i michnikoidów aktywnych na forum Do Rzeczy - dlaczego Kidawa ?
          Dodaj odpowiedź 7 22
            Odpowiedzi: 2
          • tab.. IP
            Dlaczego szkodzi? Broniła przecież swojego dziecka przed zbirem wszelkimi sposobami tak, jak tylko potrafi każda matka. Dla mnie jest ona bohaterką godną najwyższego szacunku.
            Dodaj odpowiedź 8 25
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także