"GP": Ministerstwo Zdrowia pracuje nad tajnym projektem. Chcą wybudować fabrykę

"GP": Ministerstwo Zdrowia pracuje nad tajnym projektem. Chcą wybudować fabrykę

Dodano: 247
Łukasz Szumowski, były minister zdrowia
Łukasz Szumowski, były minister zdrowia Źródło: PAP / Marcin Obara
Polska od kilkunastu lat wydaje na leki osoczopochodne nawet 500 mln zł rocznie. Koncepcja, która już trafiła do KPRM, zakłada wybudowanie fabryki frakcjonowania osocza. Mogłaby ona powstać w 2023 r. – czytamy w "Gazecie Polskiej".

Według doniesień tygodnika, nad Wisłą ma powstać fabryka produkująca leki osoczopochodne, niezbędne w leczeniu ciężkich schorzeń, takich jak zaburzenia krzepnięcia krwi czy niewydolność układu odpornościowego. Projekt miał już trafić do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, od początku jest prowadzony w trybie tajnym. Taki tryb jest nietypowy dla Ministerstwa Zdrowia, ale w tym przypadku chodzi o istoptny interes naszego kraju.

Jak podaje "Gazeta Polska", "Polska od lat sprzedaje nadwyżki osocza zagranicznym koncernom farmaceutycznym, jednocześnie płacąc kilkukrotnie więcej, kupuje od nich leki osoczopochodne. W ten sposób Skarb Państwa wydał już miliardy złotych. Resort zdrowia szacuje, że średnio to około 500 mln zł rocznie".

Według tygodnika, 1,3 mln jednostek osocza od honorowych krwiodawców uzyskują rocznie Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK). "Z tego 22 proc. – jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia - jest obecnie wykorzystywanych klinicznie, m.in. do przetoczeń" – czytamy.

Dziennikarze ustalili, że po raz pierwszy w umowach z firmami-odbiorcami wysokiej jakości osocza pojawił się zapis, który obliguje je do sprzedaży w Polsce przynajmniej 20 proc. wyprodukowanych z niego leków. Nowe wytyczne są wynikiem pracy specjalnego zespołu stworzonego przez ministra Łukasza Szumowskiego. Zespół po ponad dwóch miesiącach wystosował rekomendacje w sprawie najkorzystniejszych dla Polski rozwiązań dotyczących wykorzystania rodzimego osocza.

"Budowa fabryki oznaczałaby więc znaczne oszczędności. Oprócz tego, zwiększyłaby dostępność leków osoczopochodnych dla polskich pacjentów. Z wstępnego harmonogramu wynikało, że fabryka frakcjonowania osocza mogłaby powstać w 2023 roku" – informuje tygodnik.

Czytaj też:
Zaakceptowano pierwsze projekty badań klinicznych COVID-19
Czytaj też:
Co z terapią osoczem? "Jest dla określonej grupy pacjentów"
Czytaj też:
Minister wyzdrowiał z CoVid-19. Teraz sam pomógł chorym

Źródło: Gazeta Polska
 247
Czytaj także