Kraj"O żałosny tyranie...". Giertych grozi "kryterium ulicznym" i wieszczy koniec PiS-u

"O żałosny tyranie...". Giertych grozi "kryterium ulicznym" i wieszczy koniec PiS-u

Roman Giertych w sądzie
Roman Giertych w sądzie / Źródło: PAP / Marcin Gadomski
Dodano
"Jeżeli nie pozwolisz ludziom wybrać w normalnych wyborach głowy państwa, to padniesz nie w wyniku głosu wyborców, ale demonstrantów" – grzmi na Facebooku Roman Giertych.

"Coś ty z Polską zrobił Jarosławie?" – zaczyna swój wpis na Facebooku Roman Giertych. Jak można się domyślać jego adresatem jest prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Adwokat odnosi się w nim do wyborów prezydenkich, które zgodnie z zarządzeniem marszałek Sejmu miały się dziś odbyć. Do głosowania jednak nie dojdzie.

"Pierwszy raz w historii polskiej demokracji ogłoszone wybory zostały bez żadnego trybu odwołane. W sposób jawny i bezczelny zlekceważono jedyną możliwość konstytucyjną przesunięcia wyborów, którą daje wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Zrobiono tak dlatego, że ty Jarku, marzyłeś o utrwaleniu swojej władzy poprzez 5 lat nowej kadencji Andrzeja Dudy wygranej w oszukańczych wyborach kopertowych. Marzyłeś o nowym majowym zamachu" – pisze Giertych, zarzucając prezesowi PiS, że "napluł w twarz wyborcom" i dokonanie zamachu nie tylko na konstytucję, ale i na Polskę.

W swoim wpisie adwokat wieszczy koniec prezesa PiS i jego formacji. Jak twierdzi, ten koniec "zbliża się nieuchronnie", ponieważ nie przygotował kraju na trudne czasy.

Zwracając się do byłego premiera per "żałosny tyranie" pyta: "czy nie wiesz, że brak normalnej demokracji oznacza kryterium uliczne? Czy nie wiesz, że w związku z kryzysem czas twojej partii i twych akolitów jest już skończony, gdyż ludzie was przegonią szybciej niż myślisz?". "Jeżeli nie pozwolisz ludziom wybrać w normalnych wyborach głowy państwa, to padniesz nie w wyniku głosu wyborców, ale demonstrantów" – dodaje.

"Dzisiaj miały być wybory. One są. I dokonują się w ludzkich sercach i głowach. Te wybory przegrywasz i nigdy już Polską rządzić nie będziesz, bo w najgorszym kryzysie naszych czasów myślałeś nie o tych, na których ten kryzys spadnie z miażdzącą siłą, ale o sobie. Gdybyś jeszcze miał siły i zrobił kopertowe wybory, to może jeszcze parę lat utrzymałbyś ster jako dyktator. Ale i to przegrałeś. Nie starczyło ci sił, aby zmusić nawet swoich popleczników do oszustwa wyborczego. Próbowałeś dokonać zamachu majowego, ale ci nie wyszedł. Mimo wszystko Najjaśniejsza Rzeczpospolita z tobą bowiem wygra" – kończy swój wpis Roman Giertych.

Czytaj także:
"Wykorzystuje postać niemieckiego zbrodniarza, by uderzyć w PiS". Wiceminister reaguje na wpis posła PO
Czytaj także:
"Chce zaprzepaścić swój honor". Kidawa-Błońska: Dziwię się premierowi Morawieckiemu

/ Źródło: Facebook

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także