KrajCo Polacy myślą o noszeniu maseczek? Ciekawy wynik sondażu

Co Polacy myślą o noszeniu maseczek? Ciekawy wynik sondażu

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena publiczna
Dodano 69
Z sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” wynika, że Polacy chcieliby jak najszybciej zrezygnować z noszenia maseczek.

Niemal połowa ankietowanych, aż 47 proc., opowiada się za natychmiastowym zniesieniem obowiązku zasłaniania twarzy i nosa w przestrzeni publicznej. Odmiennego zdania jest 30 proc. ankietowanych.

O komentarz w sprawie "Super Express" poprosił europosła PiS Ryszarda Czarneckiego. – Ja też nie chcę maseczek, ale właśnie wyszedłem na ulicę i ją mam. Chciałbym, żebyśmy zdjęli te maseczki jak najszybciej, tyle że ich noszenie to objaw zdrowego rozsądku – skomentował polityk.

Od czwartku, 16 kwietnia 2020 roku istnieje w Polsce obowiązek zasłaniania ust i nosa. Każda osoba w miejscu publicznym musi nosić maseczkę, szalik lub chustkę, która zakryje zarówno usta, jak i nos. Obowiązek dotyczy wszystkich, którzy znajdują się na ulicach, w urzędach, sklepach czy miejscach świadczenia usług oraz zakładach pracy.

Czytaj także:
Szumowski: Można spokojnie rezerwować wakacje
Czytaj także:
Bodnar: Rozporządzenie maseczkowe narusza konstytucję
Czytaj także:
Kiedy pozbędziemy się maseczek? Minister Szumowski zapowiada decyzję

/ Źródło: se.pl

Czytaj także

 69
  • Duch Trościanki IP
    Kocham moją maseczkę, bo dzięki niej o pięćdziesiąt lat młodsze dziewczyny za mną się oglądają.
    Dodaj odpowiedź 10 1
      Odpowiedzi: 0
    • J.Polak IP
      To samo myślą Polacy o maseczkach, co o tych ograbionych z cnoty 14-latkach w krótkich majtkach z Sopotu i ich protektorach z Warszawki. Sitwa sie broni razem z Zarazą.
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0
      • Polacy IP
        Otwierać granice komuchy!

        Dość ściemy!
        Dodaj odpowiedź 12 8
          Odpowiedzi: 1
        • Kubaa IP
          Mamy nosić maseczki, które nie chronią ani noszącego, ani otoczenia przed wirusem mniej groźnym od grypy, a których noszenie szkodzi użytkownikowi.

          To wszystko na polecenie ministra, który najpierw śmieje się z osób które noszą maseczki, potem wprowadza restrykcyjny obowiązek ich noszenia nawet dla 5-letnich dzieci, bo"mogą one chorować bezobjawowo i zarażać", a po paru tygodniach na pytanie dziennikarza- dlaczego on nie nosi, odpowiada," że on nie ma objawów, więc nie musi nosić..

          W międzyczasie cały czas straszy obywateli, że będą musieli nosić maseczki nie wiadomo jak długo, ale "przynajmniej do wiosny lub wynalezienia szczepionki." Czyli latem mamy się dusić, a w zimę odmrażać twarz przez zalegającą na masce i zamarzającą wilgoć.

          Wtedy wychodzi na jaw że Ministerstwo, którym zarządza Szumowski za 5,5 milionów złotych zamówiło, mocno przepłacając, u przyjaciela rodziny Szumowskich– instruktora narciarstwa, kilkanaście tysięcy maseczek, które nadają się tylko do kosza.

          Wychodzi na to, że facet sam nie nosi maseczki, śmieje się z tych którzy to robią jednocześnie ich strasząc, że będą musieli nosić maskę w nieskończoność, a jego braciszek i przyjaciel na tym zarabiają.
          Dodaj odpowiedź 38 4
            Odpowiedzi: 1
          • Polacy IP
            Szok i niedowierzanie!!!

            Polacy nie chcą kagańca i ściemy!
            Dodaj odpowiedź 26 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także