KrajAwantura w Sejmie. "Poziom chamstwa jest już taki, że naprawdę trudno zachować cierpliwość"

Awantura w Sejmie. "Poziom chamstwa jest już taki, że naprawdę trudno zachować cierpliwość"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński (P) i wicemarszałek Sejmu Ryszrad Terlecki
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (P) i wicemarszałek Sejmu Ryszrad Terlecki / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano
Poziom chamstwa, z jakim spotykamy się ze strony opozycji w Sejmie, jest już taki, że naprawdę trudno jest zachować cierpliwość – powiedział wicemarszałek Sejmu z ramienia PiS Ryszard Terlecki.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości został zapytany przez TVN24 o słowa prezesa swojej partii. Jarosław Kaczyński nazwał wczoraj w Sejmie posłów opozycji "chamską hołotą". W związku z tą wypowiedzią Klub Lewicy zapowiedział złożenie wniosku do komisji etyki poselskiej o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego.

Ryszard Terlecki przyznał, że poziom chamstwa ze strony opozycji, "jest już taki, że naprawdę trudno jest zachować cierpliwość". – Mam wrażenie, że ten proces narasta, że to właśnie ordynarne zachowanie, przeszkadzanie, awantury, żadnych argumentów, tylko awantura, to narasta – dodał.

Wicemarszałek przekonywał, że rozmowy posłów na sali plenarnej nie są niczym dziwnym. – To jest codzienne, można powiedzieć, zjawisko, że posłowie, wychodząc z sali, jeszcze rozmawiają. Ten wybuch pana posła Budki był zupełnie nieuzasadniony, a wrzask, jaki znosiliśmy trwał właściwie cały czas. Przeszkadzano rano premierowi, przeszkadzano potem w drugim jego wystąpieniu – mówił Terlecki.

Czytaj także:
"Chamska hołota". Grodzki skomentował słowa Kaczyńskiego
Czytaj także:
"Polacy mile zaskoczeni". Tusk uderza w Kaczyńskiego

/ Źródło: TVN24

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także