KrajRyzyko z Brukseli

Ryzyko z Brukseli

Mateusz Morawiecki i Konrad Szymański na szczycie w Brukseli
Mateusz Morawiecki i Konrad Szymański na szczycie w Brukseli / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
Dodano 19
Za przyjętą podczas politycznego maratonu w Brukseli umową o unijnym Funduszu Odbudowy, w której rezultacie do Polski ma napłynąć – jak zapewnia chwalący się tym sukcesem szef rządu – aż około 750 mld zł, kryją się rozwiązania, które ze sporą dozą prawdopodobieństwa wymuszą dalszą integrację Unii Europejskiej.

I rzecz nie tylko w tym, że w umowie tej, jako warunek wypłaty świadczeń z Funduszu Odbudowy – warunek ewidentnie wykraczający poza traktaty Unii Europejskiej – zapisano obowiązek przestrzegania przez beneficjentów pomocy bliżej niesprecyzowanych zasad praworządności – nawet jeśli zapis ten w praktyce okaże się martwy, bo niemożliwy do zastosowania wobec któregokolwiek z państw, w tym Polski, które się temu sprzeciwi. (Choć przecież takie – tylnymi drzwiami – wprowadzenie do unijnych dokumentów pozatraktatowych zapisów i tak już jest groźne).

Czytaj także:
"To wielkie wyzwania, ale wierzę, że doskonale sobie z nimi poradzimy". Morawiecki o polskiej prezydencji w V4
Czytaj także:
Jak Polacy oceniają rząd i prezydenta? Dobre wiadomości dla PiS

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 31/2020
Więcej możesz przeczytać w 31/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 19
  • mareczek IP
    Integracja? Polska nie jest przeciwna Unii.
    Morawiecki zawsze podkreślał, że kontakty z Unią są bardzo potrzebne i ważne.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Krzysztof IP
      Dalsza integracja UE ? A co tu integrować - zapadające się organizmy państwowe, które zatraciły swój potencjał społeczny, gospodarczy i kulturowy...

      W UE nie ma czego integrować. Z perspektywy Polski liczą się dostępne środki na ekspresową modernizację państwa, infrastruktury - budowanie arki dla Polaków na czas nasilających się napięć, chwiejącego się porządku światowego i europejskiego.

      Europa jest stracona. Nadchodzi okres chaosu.
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • Henryk IP
        Powiązanie dotacji z praworządności nie ma nic wspólnego z obrona demokracji i państwa prawa i jest niezgodne z polską Konstytucją. Gdy zatem rząd zgodził się na tego rodzaju regulację, to byłaby to zdrada stanu i tym samym możliwość postawienia ludzi za to odpowiedzialnych przed Trybunałem Stanu. Aby ten zarzut nie był gołosłowny to należy ten problem nagłośnić i skierować do rozstrzygnięcia przez TK.
        Poza tym nawet gdyby tą sprawę uregulować prawnie poprzez zmianę Konstytucji i pozwolić aby to jakaś Konstytucją UE rozstrzygała kiedy mamy do czynienia z łamaniem praworządności, to należy się liczyć z tym że jest to ogromne zagrożenie dla stabilności politycznej UE gdyż główny nurt polityczny może przybierać różne formy, od skrajnej prawicy do skrajnej prawicy. Dzisiaj główny nurt to układ polityczny pomiędzy zaprzeczeniem idei jakim jest liberalizm i lewica, do którego dołączyli lewacy, co ma na celu zniszczenie prawicy jako nacjonalizmu i faszyzmu. Czy tak powinna wyglądać prawdziwa demokracja w UE?
        Dodaj odpowiedź 5 5
          Odpowiedzi: 0
        • Archer IP
          Mamy wiec upasc Adolfinie do nog, blagac o przebaczenie a potem wpuscic tylu ciapancow ilu nam wyznaczy, wpuscic zboczencow do przedszkoli oraz finansowac i organizowac parady tychze zboczencow.
          Wtedy praworzadnosc bedzie przestrzegana.
          Dodaj odpowiedź 8 15
            Odpowiedzi: 1
          • Jot-23 IP
            Do GWnojadow: czy taliban zrzucajac dewiantow z dachow postepowal praworzadnie. Mala pomoc: sharia na to zezwala.
            Dodaj odpowiedź 11 7
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także