"Sytuacja w polskiej służbie zdrowia jest dziś katastrofalna. Kolejki rosną, szpitale bankrutują, kolejne oddziały są zamykane, a system coraz bardziej przestaje służyć ludziom. Nie możemy się na to godzić. Pacjent to nie klient, a służba zdrowia to nie biznes. Zatrzymamy plany Donalda Tuska, które zmierzają do prywatyzacji systemu opieki zdrowotnej i pogłębiania nierówności w dostępie do leczenia. Zdrowie Polaków nie może zależeć od zasobności portfela" – napisał na platformie X Przemysław Czarnek.
"Dlatego powołuję zespół z udziałem doświadczonych ekspertów i praktyków, pod przewodnictwem Stanisława Karczewskiego oraz Katarzyny Sójki. Naszym celem jest przygotowanie konkretnych rozwiązań oddzielających publiczną służbę zdrowia od prywatnych interesów. Czas naprawić system i przywrócić go pacjentom" – oświadczył.
Czarnek: Trzeba postawić tamę prywatyzacji służby zdrowia
Przemysław Czarnek zabrał głos podczas zorganizowanego w poniedziałek w Sejmie Szczytu Medycznego, w którym udział wzięli lekarze, parlamentarzyści oraz przedstawiciele samorządów.
– Powołujemy zespół, który przygotuje ramy prawne reformy służby zdrowia ze szczególnym uwzględnieniem jednoznacznego oddzielenia prywatnej od publicznej służby zdrowia. To jest nasz postulat, który musi być zrealizowany, bo trzeba postawić tamę tu i teraz prywatyzacji publicznej służby zdrowia – oznajmił kandydat PiS na premiera.
– Prywatyzacja służby zdrowia to nie jest rzecz nowa w naszym państwie i dążenie do prywatyzacji służby zdrowia nie jest rzeczą nową w naszym państwie. Ona zawsze występuje wówczas, kiedy na czele rządu stoi Donald Tusk. (...) Mamy po prostu powtórkę z rozrywki, tylko w sytuacji dużo gorszej dla pacjentów, niż miała ona miejsce jeszcze kilka lat temu – podkreślił wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
– Dzisiaj to już nie jest problem, to nie jest kryzys. To jest zapaść. I tę zapaść musimy sobie tutaj ostatecznie zdiagnozować – oświadczył.
Czytaj też:
"Zamknęła oczy i tnie, co się da". Prywatyzacja ochrony zdrowia już się dzieje?
