KrajProkuratura odniosła się do rewelacji Patryka Vegi. W tle afera podkarpacka

Prokuratura odniosła się do rewelacji Patryka Vegi. W tle afera podkarpacka

Reżyser Patryk Vega przed premierą sztuki
Reżyser Patryk Vega przed premierą sztuki "Prywatna Klinika"
Dodano 26
4 września swoją premierę będzie miał najnowszy film Patryka Vegi. "Pętla" opowiada o wydarzeniach, które rozgrywały się na Podkarpaciu. Chodzi o tzw. aferę podkarpacką.

To historia skorumpowanego policjanta CBŚP z Rzeszowa – Daniela Ś. i jego związki z właścicielami agencji towarzyskich w regionie. Agent miał ochraniać i kontrolować biznes braci R. a w zamiast korzystać z licznych usług, w tym także seksualnych.

Nowa produkacja Vego opowiada także o powiązanym z podkarpackim seksbiznesem Dawidzie "Cyganie" Kosteckim i jego zagadkowej śmierci w więziennej celi. Dawid Kostecki popełnił samobójstwo 2 sierpnia 2019 roku w celi w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce. Jak podaje SW, powiesił się na prześcieradle, leżąc na więziennej pryczy. W samobójstwo nie wierzy rodzina. Śledztwo wskazywało wiele niejasności.

Jednym z wątków "Pętli" są rzekome nagrania z udziałem znanych osób, w tym także polityków, jakie miały być rejestrowane w agencjach towarzyskich. Reżyser promując film przekonywał, że jest w posiadaniu tych kompromitujących nagrań. Jak twierdzi, na wielu z nich wyraźnie widać, kto z kim uprawia seks. Więcej Patryk Vega nie zdradził.

Do rewelacji filmowca odniosła się prokuratura. Małopolski wydział Prokuratury Krajowej zapewnia, że "opowieści reżysera o posiadaniu rzekomych nagrań to manipulowanie opinią publiczną". Podobne stanowisko przedstawiają bracia R., którzy twierdzą, że nagrań nie ma, gdyż w agencjach nikogo nie nagrywano.

Afera podkarpacka. Potwierdziły się sensacyjne doniesienia

Jest akt oskarżenia przeciwko byłym funkcjonariuszom CBŚP i CBA zamieszanym w tzw. aferę podkarpacką. Z ustaleń prokuratury wynika, że policjanci mieli chronić sutenerów w zamian za usługi seksualne. Grozi im do 10 lat więzienia.

Oskarżeni są: Daniel Ś. – były Naczelnik Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej Zarządu w Rzeszowie CBŚP; Krzysztof B. – były naczelnik rzeszowskiego zarządu CBŚP; Robert P. – były dyrektor Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie, uprzednio wieloletni funkcjonariusz Zarządu CBŚ KGP w Rzeszowie; Ryszard J. – były naczelnik rzeszowskiego Wydziału Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, uprzednio wieloletni funkcjonariusz Zarządu CBŚ KGP w Rzeszowie; Damian W. – były naczelnik Zarządu CBŚP w Białymstoku, wcześniej wieloletni naczelnik Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej w rzeszowskim Zarządzie CBŚP) i Piotr J. – były naczelnik Zarządu CBŚP w Rzeszowie, uprzednio wieloletni naczelnik Wydziału Zamiejscowego w Przemyślu Zarządu w Rzeszowie CBŚP.

Jak czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej, oskarżonym postawiono zarzuty korupcyjne dotyczące m.in. przyjmowania korzyści majątkowych opłaconych przez sutenerów Aleksieja R. i Jewgenija R. (skazanych za te czyny prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Tarnowie).

Byli funkcjonariusze CBŚP i CBA mieli przyjmować "usługi seksualne w postaci stosunków płciowych świadczonych przez osoby zatrudnione w agencjach towarzyskich prowadzonych przez Aleksieja R. i Jewgenija R.", tańce erotyczne wykonywane przez striptizerki zatrudnione w tych agencjach oraz alkohol, posiłki i przekąski na imprezach towarzyskich.

"Korzyści te były przyjmowane w zamian za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa, a polegające na zaniechaniu prowadzenia czynności służbowych i nadawania biegu posiadanym informacjom o kierowaniu przez Aleksieja R. i Jewgenija R. międzynarodową zorganizowaną grupą przestępczą mającą na celu popełnianie przestępstw m.in. przeciwko wolności seksualnej i obyczajności (czerpanie korzyści z cudzego nierządu)" – czytamy w komunikacie PK.

Oskarżeni staną przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Zarzucane im czyny zagrożone są karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także:
Konfederacja: Szkoły wyglądają dziś jak areszty wydobywcze
Czytaj także:
Kaczyński i Morawiecki na Nowogrodzkiej. Czego dotyczy spotkanie?

/ Źródło: radiozet.pl, PK

Czytaj także

 26
  • adam65 IP
    Przypomne co po filmie Polityka zrobil Vega w stosunku do postaci opartej na Misiewiczu. Ano trzeba bylo przeprosić. Ja nie mam nic przeciwko takim filmom. Tylko krecmy je o wszystkich bez wyjatku.A kiedy film o mafii kamienicznej w Warszawie. Tam jest dopiero material na serial
    Dodaj odpowiedź 5 2
      Odpowiedzi: 0
    • Tadeusz Tadeusz IP
      Afera Podkarpacia to tylko wierzchołek góry lodowej. Agencje działają w całej Polsce jawnie, ogłaszają się na portalach np.
      Odloty.pl, Ogłaszamy24.pl gdzie sutenerzy werbuja prostytutki i co policja o tym nie wie?
      Seksownej to w Polsce najbardziej chroniony biznes:
      podatki 0, ZUS 0, biurokracja 0, nawet pandemia nie obchodzi.
      Czy policja i służby tego nie widzą?
      Jest tylko jedno pytanie: czy i jakie mają z tego korzyści?
      Dodaj odpowiedź 11 3
        Odpowiedzi: 1
      • stary IP
        a co z Marszałkiem Markiem -czyżby pozamiatane
        Dodaj odpowiedź 8 7
          Odpowiedzi: 0
        • Wertuqq® IP
          Kto mu finansuje te gnioty? Przecież ten poprzedni "hit" nawet nie zarobił na siebie.
          Dodaj odpowiedź 22 4
            Odpowiedzi: 0
          • yanek drzazga IP
            Krzemieniecki, zrób sobie na czole tatuaż na pewno będziesz bardziej 'pro'
            Dodaj odpowiedź 15 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także