"Wtedy wstrzymamy pomoc". Polityk PiS o Ukrainie

"Wtedy wstrzymamy pomoc". Polityk PiS o Ukrainie

Dodano: 
Spotkanie Wołodymyra Zełenskiego i Karola Nawrockiego w Warszawie
Spotkanie Wołodymyra Zełenskiego i Karola Nawrockiego w Warszawie Źródło: KPRM/Mikołaj Bujak
Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu jednostki wojskowej imieniem "Bohaterów UPA" budzi oburzenie. – Dzisiaj stawiamy warunki – zaznaczył poseł PiS Przemysław Czarnek.

Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA".

Po tym kroku przewodniczący klubu Konfederacji, Grzegorz Płaczek, zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 roku. W sprawie zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że "prezydent Karol Nawrocki na pewno nie podejmie żadnej decyzji przed wylotem do USA" w sprawie odebrania odznaczenia Zełenskiemu.

Czarnek: Jeśli nasze warunki nie zostaną spełnione, wstrzymujemy pomoc

Do relacji Polski z Ukrainą odniósł się we wtorek na antenie Polsat News wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.

– Sami Ukraińcy twierdzą, że bez Polski nie byłoby dzisiejszej niepodległej Ukrainy. Dzisiaj dalsza pomoc powinna być uzależniona od tego, czy natychmiast wycofają się ze swojej skandalicznej decyzji dotyczącej UPA dla jednostki wojskowej, czy natychmiast nie pozwolą nam na wydobycie wszystkich szczątków, a nie tylko w jednym miejscu jako ochłap i czy natychmiast nie podpiszą kontraktu z polskimi firmami na odbudowę Ukrainy, bo bez Polski Ukrainy nie da się odbudować – powiedział poseł PiS.

Jak zaznaczył były minister edukacji i nauki: "Dzisiaj stawiamy warunki. [Jeżeli nie będą spełnione], to wstrzymujemy pomoc".

Andruszkiewicz: Czekamy na reakcję Ukrainy

Sytuację skomentował w niedzielę na antenie Polsat News wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz.

– Pan prezydent się z niczego nie wycofał, tylko obecnie czekamy na reakcję strony ukraińskiej, która to nawarzyła piwa, mówiąc kolokwialnie, tą bardzo negatywną decyzją o nadaniu jednostce wojskowej imienia tzw. bohaterów UPA – powiedział prezydencki minister.

Jak zaznaczył Andruszkiewicz, strona ukraińska "zna nasze stanowisko w tej sprawie", które jest "bardzo krytyczne i negatywne". – Pan prezydent osobiście przekazał je poprzez naszą administrację. Daliśmy krótki czas stronie ukraińskiej na reakcję. Czekamy, czy taka reakcja będzie – powiedział wiceszef KPRP.

Czytaj też:
Mentzen uderza w Nawrockiego. Poszło o Zełenskiego
Czytaj też:
"Daliśmy kilka dni". Ultimatum dla Ukrainy w sprawie skandalicznej decyzji

Źródło: Polsat News / 300polityka.pl, Telewizja Republika, DoRzeczy.pl
Czytaj także