Rosja chce sprowadzić żołnierzy z tego kraju. Padła liczba

Rosja chce sprowadzić żołnierzy z tego kraju. Padła liczba

Dodano: 
Kim Dzong Un i Władimir Putin
Kim Dzong Un i Władimir Putin Źródło: PAP/EPA / AP POOL / ALEXANDER ZEMLIANICHENKO / POOL
Rosjanie planują sprowadzić 30 tys. żołnierzy z Korei Północnej – przekazał w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Wojskowi mieliby zostać skierowani do walki przeciwko jego jego krajowi.

Ukraiński przywódca stwierdził, że Moskwa jest już przygotowana na przyjęcie żołnierzy.

– Widzimy także współpracę Rosji z Koreą Północną. Rosja chce sprowadzić kolejnych 30 tys. żołnierzy z Korei Północnej – powiedział Zełenski. – Przygotowania do przyjęcia ich trwają od czerwca w rosyjskim obwodzie woroneskim – dodał.

Rosja jest związana z Koreą Północną paktem o wzajemnej obronie, na mocy którego reżim Kim Dzong Una wysłał około 14 tys. żołnierzy na front w obwodzie kurskim w 2024 roku. Działanie było reakcją ukraińskie ataki w tym regionie.

Umowa w praktyce oznacza faktyczny sojusz wojskowy, choć w oficjalnych dokumentach to określenie nie pada. Jedynie w czwartym punkcie zawartego porozumienia można przeczytać, że w przypadku ataku na jedną ze stron paktu, druga niezwłocznie udzieli jej pomocy wojskowej, a także innego rodzaju wsparcia. Na tym nie koniec. W przypadku naruszenia bezpieczeństwa, Rosja i Korea Północna mają rozpoczynać wspólne konsultacje i podejmować solidarne działania, których celem będzie "neutralizacja zagrożenia".

Łukaszenka w Pjongjangu

W marcu br. przywódca Białorusi Aleksander Łukaszenka odwiedził Koreę Północną, gdzie podpisał traktat o "przyjaźni i współpracy” między oboma krajami.

Jak informuje brytyjski "The Guardian", przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un zorganizował na cześć białoruskiego polityka uroczyste spotkanie, salwę artyleryjską i paradę wojskową.

– Przyjazne stosunki między naszymi państwami, zapoczątkowane w czasach Związku Radzieckiego, nigdy nie zostały zerwane. Dziś, dzięki wszechstronnemu i stabilnemu rozwojowi, wkraczamy w zupełnie nowy etap. W realiach współczesnych globalnych przemian – w czasach, gdy czołowe mocarstwa światowe otwarcie ignorują i łamią normy prawa międzynarodowego – niepodległe państwa muszą ściślej ze sobą współpracować i łączyć wysiłki na rzecz ochrony swojej suwerenności i poprawy dobrobytu swoich obywateli – powiedział Łukaszenka.

Czytaj też:
Xi Jinping odbył wizytę państwową w Korei Północnej
Czytaj też:
Ludzi nie stać nawet na ryż. Ceny w Korei Północnej wystrzeliły

Źródło: RMF 24 / Reuters, Radio Zet, PAP, The Guardian, DoRzeczy.pl
Czytaj także