Według niego wojska rosyjskie wystrzeliły ponad 40 pocisków różnego typu, z których większość była wymierzona w stolicę Ukrainy, oraz użyły 120 dronów uderzeniowych.
Zełenski przekazał, że według dotychczasowych informacji w Kijowie i obwodzie kijowskim zginęła jedna osoba, a 16 zostało rannych. Dodał, że poszkodowani otrzymują pomoc medyczną, a w akcję ratunkową zaangażowano blisko 600 ratowników. Służby prowadzą również działania w obwodzie odeskim.
Ataki Rosji na Ukrainę. Prawie 100 rakiet w tydzień
Prezydent Ukrainy poinformował także, że w ciągu minionego tygodnia Rosja użyła przeciwko Ukrainie 1450 dronów uderzeniowych, ponad 1640 kierowanych bomb lotniczych oraz 99 pocisków rakietowych różnego typu.
Ataki objęły m.in. obwody odeski, zaporoski, sumski, czernihowski, winnicki, dniepropietrowski, doniecki, żytomierski, kirowohradzki, mikołajowski, połtawski, charkowski, chersoński i czerkaski.
Zełenski podkreślił, że wzmocnienie obrony przed pociskami balistycznymi pozostaje priorytetem Ukrainy. Zaapelował do partnerów o przyspieszenie dostaw systemów przeciwrakietowych oraz utrzymanie presji sankcyjnej na Rosję, argumentując, że zwłoka umożliwia Moskwie przygotowywanie kolejnych ataków.
Wojna trwa już piąty rok
Prezydent Rosji Władimir Putin prowadzi "specjalną operację wojskową" przeciwko Ukrainie od 22 lutego 2022 r. To dłużej niż Armia Czerwona walczyła w II wojnie światowej, znanej w Rosji jako Wielka Wojna Ojczyźniana 1941-1945.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował pod koniec czerwca, że zatwierdził "40-dniową operację wpływu" Służby Bezpieczeństwa Ukrainy przeciwko Rosji "w celu zakończenia wojny". Nie sprecyzował, na czym ona polega.
Wcześniej, w maju, Putin dwukrotnie stwierdził, że konflikt zmierza do końca. Jak wyjaśnił, świadczy o tym sytuacja na polu bitwy.
Czytaj też:
"Straszna noc dla Rosji". Nie żyje co najmniej siedem osób
