Prezydent USA przyznał w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „Financial Times”, że decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. – To bardzo wyjątkowa broń i musimy trochę uważać, komu dajemy licencję – powiedział Trump. Zapytany, czy zgodzi się na produkcję pocisków Patriot na terytorium Ukrainy, odpowiedział: – Nie jestem pewien. Analizujemy to.
Deklaracje inne niż podczas szczytu NATO
Słowa Donalda Trumpa różnią się od jego wcześniejszych zapowiedzi. Podczas szczytu NATO w Ankarze, który odbył się 8 lipca, prezydent USA rozmawiał z Wołodymyrem Zełenskim o przekazaniu Ukrainie licencji na produkcję rakiet do systemów Patriot. Prezydent Ukrainy informował później, że również podczas spotkania w Białym Domu 28 lipca Donald Trump miał wyrazić zgodę na wydanie licencji.
28 lipca Zełenski spotkał się w Waszyngtonie z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Po rozmowach ukraiński przywódca poinformował, że jednym z głównych tematów była kwestia produkcji pocisków przechwytujących. "Omówiliśmy z prezydentem kwestię licencji na produkcję pocisków przechwytujących do systemów Patriot oraz kilka innych pomysłów, które mogą okazać się pomocne" – napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
Ukraina zabiega o dodatkowe pociski
Po wtorkowym spotkaniu z Donaldem Trumpem Wołodymyr Zełenski powiedział w rozmowie z portalem Axios, że zwrócił się do amerykańskiego prezydenta z prośbą o przekazanie nadzwyczajnego "zimowego pakietu" pocisków przechwytujących Patriot. – Potrzebujemy Patriotów na wczoraj – powiedział ukraiński przywódca.
Według Zełenskiego Ukraina liczy na otrzymanie do zimy 300 pocisków przechwytujących. Kijów podkreśla, że system Patriot pozostaje jedynym środkiem zdolnym do skutecznego zwalczania rosyjskich pocisków balistycznych i hipersonicznych.
Trump: Zabiegamy o pokój
W rozmowie z "Financial Times" Donald Trump odniósł się również do wojny na Ukrainie. – Mówiąc bardzo prosto, chcemy zakończenia wojny na Ukrainie z Rosją – powiedział prezydent USA. – Nie zabiegam o pociski rakietowe. Zabiegamy o pokój – dodał. Trump zapowiedział również, że do Ukrainy udadzą się jego wysłannicy Jared Kushner i Steve Witkoff, a wizyta ma dotyczyć działań dyplomatycznych związanych z zakończeniem wojny.
Według Radia Wolna Europa podróż ma odbyć się w drugiej połowie sierpnia. Wysłannicy prezydenta USA mogą wziąć udział w obchodach 35. rocznicy niepodległości Ukrainy, przypadającej 24 sierpnia.
Czytaj też:
Rosja potwierdza zmasowany atak na Ukrainę. O Polsce ani słowa Czytaj też:
Tusk rozważy danie Ukrainie kolejnych rakiet do Patriotów
