KrajSprawa spółki Polnord. Prokuratura złoży zażalenie na brak aresztu

Sprawa spółki Polnord. Prokuratura złoży zażalenie na brak aresztu

Roman Giertych
Roman Giertych / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 327
Prokuratura Regionalna w Poznaniu złoży zażalenie na w jej ocenie błędną decyzję sądu o odmowie aresztowania podejrzanych w sprawie wyprowadzenia z giełdowej spółki Polnord około 92 mln złotych i prania brudnych pieniędzy – czytamy w komunikacie poznańskiej prokuratury.

Poniżej publikujemy stanowisko prokuratury:

Zarzuty, jakie prokuratura postawiła podejrzanym, to efekt obszernego śledztwa, wszczętego w 2017 r., po zawiadomieniu złożonym, przez pokrzywdzoną a notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, spółkę. W tej sprawie zgromadzono bardzo obszerny materiał dowodowy – zebrany w ponad 100 tomach akt. Wśród dowodów znajdują się zeznania najbliższych współpracowników biznesmena Ryszarda K. i adwokata Romana G., dziesiątki tysięcy poddanych ocenie dokumentów spółek oraz zabezpieczonej korespondencji. Również dane z kont bankowych i opinie biegłych, z których ostatnią uzyskano przed miesiącem, a także wyjaśnienia niektórych spośród zatrzymanych w ostatnich dniach podejrzanych.

Zebrane dowody w sposób nie budzący wątpliwości wskazują na przywłaszczenie olbrzymich kwot i próbę ukrycia ich źródła poprzez mechanizmy typowe dla przestępstwa prania brudnych pieniędzy. Służył do tego m.in. łańcuszek firm zakładanych przez współpracowników adwokata Romana G., które nie zatrudniały żadnych pracowników i nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej. Dysponując kapitałem zakładowym w wysokości zaledwie 5 000 zł, obracały milionami.

Jedna z takich firm kupiła za 7 mln zł działkę w Wielkopolsce, by po zaledwie ośmiu dniach odsprzedać ją spółce Polnord za niemal 27 mln złotych. Polnord nie zdecydował się na zakup działki od pierwotnego właściciela po cenie rynkowej, mimo że znał ofertę, lecz dopiero od pośrednika za ponad czterokrotnie wyższą kwotę. Około 20 mln zł zysku z transakcji zostało wytransferowanych do spółek kontrolowanych przez biznesmena Ryszarda K., w tym do Prokom Investments SA.

Podobną drogą, poprzez spółki-słupy, z Polnordu do Prokomu trafiło jeszcze ponad 70 mln zł pochodzących ze sprzedaży bezwartościowych wierzytelności. Zostały następnie wytransferowane do podmiotów gospodarczych zarejestrowanych m.in. na Cyprze. Ułatwieniem w przestępczym procederze był fakt, że ówczesny prezes Prokomu Ryszard K. pełnił jednocześnie funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej Polnordu. O przestępstwie i działaniu na szkodę tej spółki zawiadomiły prokuraturę dopiero jej nowe władze – w 2017 roku.W wielu bardzo podobnych śledztwach, prowadzonych przez prokuraturę na terenie całego kraju, sądy wielokrotnie stosowały wobec podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania.

Prokuratura ocenia tą decyzję sądu jako całkowicie błędną i niezasadną. Prokuratura będzie się mogła szczegółowo odnieść się do argumentacji sądu, który odmówił zgody na tymczasowe aresztowanie podejrzanych, gdy otrzyma pisemne uzasadnienie tej decyzji. Ustne uzasadnienie przedstawione przez sędziego było zdawkowe i pozbawione pełnej merytorycznej argumentacji.

Czytaj także:
"Jestem jeszcze bardzo słaby". Giertych wydał komunikat
Czytaj także:
Semka o Giertychu: Wykraczał poza standardy, które mają adwokaci na świecie

/ Źródło: pk.gov.pl

Czytaj także

 327
  • mcrobertson IP
    Smutne jest to, że nikt w PiS-ie nie przejmuje się tym, jak cierpi na całej tej sprawie opinia o Polsce. Przecież nikogo na świecie nie interesują jakieś wywody tego albo innego PiS-wskiego aparatczyka o "układzie", postkomunistach, itp. itd. Przekaz jest prosty: Polska to kraj w którym Policja (polityczna) wchodzi o 6 rano do domu potężnego biznesmena, albo Policja (polityczna) zatrzymuje znanego adwokata, który reprezentuje ludzi niewygodnych dla władzy. Takie rzeczy nie dzieją się w "normalnych" krajach. Potem PiS-owscy aparatczycy oburzają się na to, że ktoś Polskę porównuje do Białorusi, Węgier. itp. Jeśli sąd okręgowy po zażaleniu prokuratury utrzyma w mocy postanowienia sądu rejonowego o oddaleniu wniosków o areszt, i też stwierdzi, że prokuratura nie uprawdopodobniła, że w ogóle zostało popełnione jakieś przestępstwo, to będzie to kompromitacja prokuratury i Ziobry. Kolejna. Tyle tylko, że Ziobrze włos z głowy za to nie spadnie. Bo on w gdzieś co powiedzą o Polsce za granicą, że nowoczesny biznes będzie unikał Polski. Ważne że brat i żona mają pracę a z Funduszu Sprawiedliwości można sobie wydawać pieniądze bez żadnej kontroli. A "ciemnemu ludowi" wciśnie się kolejną bajkę.
    Dodaj odpowiedź 1 2
      Odpowiedzi: 0
    • Wkurzona bardziej IP
      Nie może być tak, że klient jakiegoś adwokata czy jakiegoś banku jest o coś podejrzany więc służby przy okazji sobie kolekcjonują dane pozostałych klientów. To jest bezprawie i komuna, która niektórym z ich łbów nigdy nie wyszła.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • WIELKI SZACUNEK DLA PANI IP
        Pani Sędzia Renata Żurowska to prawdziwy Sędzia 41 lat specjalizuje się w aferach gospodarczych.
        Nie taka, jak ci lokaje PiSu w "nadzwyczajnych izbach" Sądu Najwyższego i w Krajowej Radzie Sądownictwa.
        Dzielna niewiasta.
        Zdaje sobie chyba sprawę, że teraz Ona jest na czarnej liście PiSowskich pinczerków... I że niedługo dowiemy się, że jej mąż przejechał w 1998 na czerwonym świetle skrzyżowanie w Kurniku. (Co prawda wtedy w Kurniku nie było żadnego skrzyżowania ze światłami...)
        A jej babcia ze strony matki była funkcyjną w ZMP w 1952. (Co prawda babcia nie należała do ZMP, a do poznańskiego AK, ale co to panu Kurskiemu wadzi?)
        NAtomiast szwagier jej ciotki w 1956 niepochlebnie się wypowiadał na temat pana Świątkowskiego, kuzyna pana Kaczyńskiego Jarosława, Prezesa i Brata, - stalinowskiego prominenta SB.
        No więc Pani Sędzia może pożegnać się z awansami. A może nawet z pracą w sądownictwie ("nadzwyczajna Izba SN" pozbawi ją immunitetu już we wtorek...).
        Dodaj odpowiedź 6 2
          Odpowiedzi: 0
        • Tylko Polska IP
          .......................................................................
          Sady, to ostatni bastion, o ktory potyka sie
          Zorganizowana Grupa Przestepcza spod znaku tzw.,,dobrej zmiany,,
          Dzieki przyzwoitym sedziom, wiernym Konstytucji i RP.
          Zdrajcow narodu, winnych zamachu na Rzeczypospolita,
          na Konstytucje, na nasze prawa i wolnosci,
          rozliczymy z z cala bezwzglednoscia prawa.
          Grabiez "przestępczej zmianie" tez nie ujdzie na sucho.
          Dowody były słabe, ale teatrzyk musiał być. PIS tak lubi. Tvpis ma czym przykryć pandemię. Jeśli Giertych miał jakąś bombę medialną to mu wytrącili z ręki, ale nie na długo jeśli areszt zostanie uchylony. Przekombinowali, bo nawet niechętni Giertychowi teraz mu współczują. Znowu świat i Europa zwróciła uwagę.
          Ziobrze nie wypalił scenariusz horroru reżyserowanego przez kurskiego na podstawie konfabulacji kaczyńskiego. Szkoda, a taki był piękny, amerykański.
          Dodaj odpowiedź 6 2
            Odpowiedzi: 0
          • doswiadczon IP
            pytanie jest nie czy wziol w lape ale ile bo za marnych pare tysiency lapuwki zaden sendzia w tym kraju nie kiwnie nawet palcem czyli trzeba poczekac i po jakims czasie zobaczyc czy prezes sondu albo jakis jego podwladny nowym ferrari nie przyjedzie do pracy pisze dlatego bo niekturzy tak robiom
            Dodaj odpowiedź 3 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także